Polska

Waszczykowski zadał cios Polakom

terespol.jpg
Nie milkną echa po skandalicznej decyzji Witolda Waszczykowskiego, który skompromitował państwo polskie na arenie międzynarodowej tym, że wystraszył się grupy rosyjskich motocyklistów. Z samej Rosji miało ich przyjechać kilkunastu, z czego tylko (aż?) czterech z nich, to członkowie słynnego już klubu „Nocne Wilki”. Występek polskiego ministra spraw zagranicznych niesie katastrofalne skutki na wielu płaszczyznach.

Potrzebny lek na stany lękowe

kuzniecow 2.jpg

Rosyjscy motocykliści znowu nie wjadą do Polaki. W komunikacie polskiego MSZ czytamy:
„Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało 28 kwietnia br. Ambasadzie Federacji Rosyjskiej notę dyplomatyczną z informacją o braku zgody kompetentnych władz RP na wjazd na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uczestników grupy „Motocykliści Rosyjscy”. Podstawą do podjęcia decyzji odmownej było zapewnienie ochrony porządku publicznego".

Zostajemy w Klubie Kukiz` 15

chruszcz.jpg
„W przeciwieństwie do Roberta Winnickiego uważamy, że cele zmierzające do wzmocnienia państwa i Narodu Polskiego, w tym pozostające w zgodzie z narodowo-katolickimi dogmatami politycznymi dużo łatwiej realizować w szerszym środowisku antysystemowym Kukiz'15, niż w ramach znanych nam z historii kanapowych ugrupowań” – napisali czterej posłowie Ruchu Narodowego, członkowie Klubu Kukiz`15. Poniżej tekst tego oświadczenia:

Co dalej z „Ruchem Narodowym”?

winnicki.jpg
Gromkie hasła o programie radykalnej zmiany, której jedyną drogą miała być Narodowa Rewolucja, przeświadczenie, że to od nas zaczyna się endecja i towarzyszące temu lekceważenie, w najlepszym zaś razie słabo skrywana pobłażliwość wobec dorobku poprzedników zakończyły się na poły humorystycznym rozłamem w łonie parlamentarnej emanacji Ruchu Narodowego. Zrzeszającą działaczy RN partię Kukiz’15 opuścił prezes Ruchu Robert Winnicki, reszta posłów pozostała zaś w Klubie.

Rajd Katyński jednoczy środowiska

piwar.jpg
Coraz więcej środowisk zgłasza się z prośbą o możliwość zorganizowania pokazu mojego filmu :”Rajd Katyński – śladami pamięci”. Do tej pory dokument pokazaliśmy kolejno w Warszawie, Katowicach i Wrocławiu. Na uwagę zasługuje fakt, że losami dzielnych motocyklistów zainteresowane są również i takie środowiska, które niektórych mogą zaskoczyć. Dlatego pozwalam sobie na śmiałą tezę, że Rajd Katyński jednoczy ludzi.

Czas znieść embargo wobec Rosji

PSL.jpg
Nowy program PSL, który zostanie zaprezentowany już wkrótce, zakłada między innymi wspieranie polskich producentów żywności, w szczególności rolników. Sektor ten od 2014 roku przeżywa trudności, związane z brakiem możliwości eksportu na Wschód. Rolnicy ponoszą duże straty z powodu ograniczenia rynków zbytu, tracąc najwięcej w całej Europie.

Wojciech Turek laureatem

MP 11 a.jpg
Nagrodę Fundacji Narodowej im. Romana Dmowskiego w konkursie „Najlepsza książka o historii i myśli politycznej Narodowej Demokracji” za rok 2015 otrzymał dr Wojciech Turek z Gdańska za książkę „Obóz Narodowy w Gdyni w latach 1920-1939”. Nagrodę wręczono podczas Gali z okazji 75-lecia tygodnika „Myśl Polska” w Muzeum Niepodległości w Warszawie. Poniżej protokół Jury:

„Rajd Katyński” w Muzeum Niepodległości

_DSC4220.jpg
Ponad 200 osób przybyło na premierę filmu Agnieszki Piwar „Rajd Katyński – śladami pamięci”. Organizatorami premiery było Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński, Muzeum Niepodległości, PSWW Haller i „Myśl Polska”. Wśród gości wymienić wypada: Kornela Morawieckiego, posła na Sejm RP, Wiktora Węgrzyna, Komandora Rajdu, ks. Stanisława Małkowskiego, Lecha Jęczmyka, Andrzeja Szczęśniaka, Jana Pietrzaka, prof. Adama Wielomskiego oraz Andrieja Bobrowskiego z grupy „Nocne Wilki”.

Zmarł Kazimierz Ptasiński (1921-2016)

ptasinski_0.jpg

W dniu 5 lutego 2016 roku, w wieku 95 lat, zmarł Kazimierz Ptasiński, który urodził się w Libiążu 19 lutego 1921 r. W przeddzień 71. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz, uczestniczył jeszcze w Muzeum oświęcimskim w sesji historycznej, poświęconej więźniom drugiego transportu warszawskiego.

Służymy wojskowej stolicy Polski

foto_05.jpg
„W naszych planach strategicznych Bieg Tygrysa to nie tylko rozbudowane konkurencje sportowe (...) Gdy do Orzysza przyjedzie kilka tysięcy zawodników z całego kontynentu, kibiców i fascynatów wojskowości wówczas nie będzie problemu z zainteresowaniem mass mediów, a co za tym idzie sponsorów i potencjalnych inwestorów dla gminy Orzysz” – mówią Mateusz Kaim i Łukasz Grzella z PSWW HALLER w rozmowie z Agnieszką Piwar.

Strony

Subskrybuj Polska