Rosja

Wałęsa chce spotkać się z Putinem

LW.jpg
W wywiadzie dla „Niezawisimoj Gaziety” były prezydent Polski Lech Wałęsa wyraził gotowość podjęcia się pośrednictwa w kontaktach pomiędzy Rosją a Europą. Kompromis pomiędzy Rosją a Europą możliwy będzie wówczas, gdy ta pierwsza będzie gotowa do dialogu, a ta druga zacznie uwzględniać interesy narodowe Federacji Rosyjskiej. O tym korespondentowi „Niezawisimoj Gaziety” Alieksiejowi Gorbaczowowi opowiedział były prezydent Polski Lech Wałęsa.

Uchwała Dumy Państwowej o Katyniu

katyn.jpg
Przy każdej okazji obchodzenia rocznic 17 września (agresja ZSRR na wschodnią Polskę) i 5 marca (rozkaz Stalina o rozstrzelaniu polskich oficerów) pojawiają się u nas głosy o konieczności ustalenia „prawdy o Katyniu”. Niektóre środowiska pisowskie organizują pikiety pod Ambasadą Rosji domagając się „prawdy”. Te same środowiska są jednak obojętne na fakt, że inne państwo na Wschodzie – Ukraina – nie tylko nie uznało prawdy o Wołyniu, ale w dodatku uznała zbrodniarzy za bohaterów.

Strategiczne cele polityki rosyjskiej

putin krym.jpg
Nowa Rosja odrzuciła schedę ideologiczną komunizmu, ale to nie oznacza, że pozbyła się odpowiedzialności geopolitycznej za przestrzeń poimperialną. Putin był na początku jako prezydent nastawiony pozytywnie do Zachodu. Być może był jednym z najbardziej proeuropejskich liderów, jakich kiedykolwiek miała Rosja. Jednakże wraz z wewnętrzną konsolidacją państwa polityka rosyjska stawała się coraz bardziej asertywna, zwłaszcza jeśli chodzi o ochronę interesów w „bliskiej zagranicy”.

Walicki, Putin i „Gazeta Wyborcza”

okl walicki 2.jpg

Prof. Andrzej Walicki to jeden z najwybitniejszych znawców Rosji, wolny od trendów epoki, mód i politycznej poprawności. Dlatego rzadko gości w mediach, bo jego poglądy są całkowitym przeciwieństwem antyrosyjskiego bełkotu, jaki przelewa się przez Polskę. Tym razem Walicki zabrał głos w dyskusji na łamach „Przeglądu Politycznego” (nr 130/2015) w artykule pt. „Czy Władimir Putin może stać się ideowym przywódcą światowego konserwatyzmu?”.

Anatomia rusofobii

czolo_1.jpg
Prof. Witold Modzelewski znany jest jako ekonomista, specjalista w dziedzinie podatków, częsty gość telewizyjnych debat na tematy gospodarcze. Obecnie kieruje Instytutem Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy. Mniej znany jest jako zażarty polemista i publicysta – i to w dziedzinach odległych nieco od jego profesji. Modzelewski jest bowiem jednym z niewielu ludzi ustosunkowanych, który ma odwagę krytycznie oceniać polską politykę wschodnią.

Co po Noworosji?

doneck.jpg
Wojna w Donbasie jest już skończona. Oczywiście, wzdłuż linii frontu nadal rozbrzmiewają strzały i wybuchy, od pocisków wciąż giną żołnierze i cywile, i może to trwać jeszcze długo, ale w sensie politycznym konflikt się skończył. Przeszedł w stadium stacjonarnego, powolnego wykrwawiania i taki stan, tzw. wojny pełzającej, bez żadnych wyraźnych rozstrzygnięć, będzie się przeciągać, dopóki blok zachodni i Moskwa nie zawrą „zgniłego kompromisu”.

Rusofobia starcza za całą polską myśl polityczną

romanowski.jpg
Polska rusofobia niejedno ma imię. U Polaków umiarkowanych potępienie rosyjskich władz łączy się z miłością do rosyjskiej kultury i czcią dla rosyjskich opozycjonistów. Nie jestem pewien, czy tego rodzaju deklaracje spotykają się wśród Rosjan z życzliwością.

„Czarna lista” z zakazem wjazdu do Rosji

rysio.jpg
To że taka lista istnieje było do przewidzenia – przekonał się o tym Bogdan Borusewicz, który nie dostał zgody na wjazd do Rosji na pogrzeb Borysa Niemcowa. Teraz lista taka „przeniknęła” do mediów i wywołała burzę, choć jest to działanie rutynowe w stosunkach między państwami. Nie wiadomo więc o co ten hałas – jeśli UE i USA tworzą takie same listy dla obywateli Rosji, to jest oczywiste, że Rosja stworzy swoją.

Boję się, że PiS sprowokuje Rosję

gorysz.jpg
„Musimy dbać o zrównoważone relacje z Kijowem i Moskwą. Wtedy moglibyśmy uczestniczyć jako mediator w konflikcie ukraińsko-rosyjskim i pomoglibyśmy naszemu sąsiadowi dużo bardziej niż teraz, dziamgając, jak to my będziemy cierpieli za Ukrainę. Jeżeli ktoś nawołuje do wojny z Rosją, a później mówi, że porażką polskiej polityki jest to, iż nie byliśmy reprezentowani podczas rozmów w Mińsku, to jest to polityczna głupota” – mówi Henryk Goryszewski, b. wicepremier w rządzie Hanny Suchockiej.

Strony

Subskrybuj Rosja