Kresy

Czy grozi nam ukrainizacja polskiego prawosławia?

sawa 1.jpg
Jak informuje Onet.pl: „Polska cerkiew nie godzi się na niezależność cerkwi ukraińskiej - potwierdził raz jeszcze metropolita warszawski Sawa. Jego list do patriarchy Bartłomieja opublikowała na swojej oficjalnej stronie Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego. A za nią - rosyjskie media”. Taka postawa polskiego prawosławia budzi irytację mediów w Polsce i polityków, ale mało kto zdaje sobie sprawę, że gra toczy się o wysoką stawkę. Pisze o tym Konrad Rękas:

Dlaczego walczę z banderyzmem?

bandera 2_0.jpg
Bywam pytany: czemu tak walczę przeciw banderyzmowi na Ukrainie, za tak rażące uznaję objawy jego państwowego kultu i wychowywanie młodzieży wg jego wskazań, a nie reaguję równie żarliwie, gdy sympatycy Stalina kładą kwiaty na jego grobie, gdzieś na jakiejś rosyjskiej manifestacji pojawia się jego portret czy przypomniany zostaje udział w pokonaniu Niemiec.

Koniec Piekły w Kijowie

kiew 2.jpg
W Monitorze Polskim zostało opublikowane postanowienie prezydenta Dudy z 4 grudnia, w którym zdecydowano o odwołaniu dotychczasowego ambasadora Polski na Ukrainie. „Na podstawie art. 133 ust. 1 pkt 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. odwołuję Pana Jana PIEKŁO z dniem 31 stycznia 2019 r. ze stanowiska Ambasadora Nadzwyczajnego i Pełnomocnego Rzeczypospolitej Polskiej na Ukrainie” – czytamy w postanowieniu prezydenta Dudy.

Kto będzie nowym ambasadorem w Kijowie?

ukr.jpg
MSZ w Warszawie ogłosiło odwołanie Jana Piekło z funkcji ambasadora Polski w Kijowie od dnia 31 stycznia 2019 roku. To dobrze, choć wielka szkoda, że tak późno. Poza tym ten pan nie powinien być, według wielu opinii, na to stanowisko powołany, gdyż jego poprzednie inicjatywy, w których brał udział, na przykład Fundacja Współpracy Polsko-Ukraińskiej PAUCI, jednoznacznie wskazywały, że będzie się on głównie zajmował popieraniem interesów ukraińskich.

Rok Bandery i Przemyśl

rok bandery.jpg
Władze Lwowa ogłosiły rok 2019 rokiem Stefana Bandery. To haniebny gest i jawna prowokacja wobec Polski. Oczywiście nie ma co liczyć na jakikolwiek protest ze strony polskiego rządu i parlamentu.

Juszczenko instruuje polskich rusofobów

juszczenko.jpg

Zanim Rosja dokonała 25 listopada kolejnej „agresji” na ukraiński holownik i dwa kutry na „Morzu Azorskim” – jak nazwał Morze Azowskie znany neoliberalny mąż stanu z Warszawy – zanim posłuszne im media wylały kolejną rzekę dezinformacji oraz nienawiści wobec znienawidzonej Rosji – wywiadu tygodnikowi „Wprost” udzielił pan Wiktor Juszczenko.

Osamotnieni w swoich obsesjach

rachon.jpg
Polscy dziennikarze i politycy (gdyby oczywiście myśleli i byli uczciwi) powinni w ostatnich dniach należeć do najbardziej zdziwionych ludzi na świecie. Cztery lata wysiłków, malowania rzeczywistości na Ukrainie tylko w czarno-białych barwach (ze szlachetnym Poroszenką i diabolicznym Putinem), cztery lata straszenia Rosjanami już, już grzejącymi silniki czołgów – a tu takie rozczarowanie!

Stan wojenny po czterech latach „otwartej wojny”

ukraina_0.jpg
Właśnie mamy do czynienia z kolejną odsłoną dziwnej wojny Zachodu z Rosją z wykorzystaniem pseudo-państwa jakim jest Ukraina (w istocie, to marionetkowy twór międzynarodowych lichwiarzy, istniejący tylko dzięki nim). Jaka jest przyczyna, że to właśnie teraz?

Kim są entuzjaści „międzymorza” na Ukrainie?

rt com_3.jpg
Do tej pory w Polsce zwracano uwagę tylko na odradzanie się banderyzmu na Ukrainie. Obecnie sytuacja jest już gorsza. Nie chodzi już tylko o neobanderyzm, który z racji swojego charakteru ograniczał swoją działalność do Ukrainy, a silny jest tylko na zachodzie Ukrainie, czyli w tzw. Galicji.

Polska Cerkiew Prawosławna przeciwko tzw. Patriarchatowi Kijowskiemu

cerkiew 2.jpg
W dniu 15 listopada 2018 roku, pod przewodnictwem Jego Eminencji, Wielce Błogosławionego Sawy, Prawosławnego Metropolity Warszawskiego i całej Polski odbył się Św. Sobór Biskupów Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.

Zapoznano się z aktualna sytuacją cerkiewną na Ukrainie. Przyjęto następującą Uchwałę Nr 341 p.7.

Strony

Subskrybuj Kresy