Publicystyka

Cyrograf na polskiej skórze (3)

CETA 2a.JPG
Jak pisałem w poprzednim odcinku, Sejm podjął uchwałę, w której wyraził zgodę na tymczasowe przyjęcie CETA w części handlowej. Co charakterystyczne, rząd nie przedstawił swojego oficjalnego stanowiska. Ale poseł rekomendujący uchwałę z ramienia PiS wzywał do jej poparcia.

Cyrograf na polskiej skórze (2)

CETA 2.jpg
Od 1 stycznia 2017 r. na rynek polski wejdą towary korporacji kanadyjskich i amerykańskich bez żadnych ograniczeń celnych. W tym tanich, ale za to niezdrowych artykułów żywnościowych, wraz z produktami GMO. Polska bowiem nie zgłosiła veta w Unii Europejskiej odnośnie do podpisania traktatu CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement – Kompleksowa Umowa Gospodarcza i Handlowa), a Sejm w głosowaniu przyjął uchwałę, która zezwala na tymczasowe stosowanie tej umowy w części handlowej.

Siła symboli

jozef_pilsudski_flaga_polska.jpg
Im mniej dojrzały naród, a na dodatek o niespełnionych aspiracjach do wielkości – tym większe pragnienie kultu nadzwyczajnych postaci. Nieprzeciętnych bohaterów, deifikowanych herosów. Tak też jest w przypadku dwudziestowiecznych Polaków.

„Komunistyczny dyktator”

fidel-castro-nie-zyje_27216540.jpg
Bardzo trudno jest znaleźć w polskich mediach jakiś sensowny komentarz odnośnie zmarłego w piątek Fidela Castro (1926-2016). Poziom zideologizowania propagandy na polskich peryferiach świata euro-atlantyckiego przerasta najbardziej skostniałe państwa komunistyczne. Dlatego muszę sobie pozwolić na kilka – nieskromnie powiem niezależnych – słów o Zmarłym.

Szcze ne wmerła Ukraina... póki my żyjemy

bodak marsz 11f.jpg
Polska od blisko ćwierćwiecza kreowana jest przez rządzące nią elity na opiekuna i ambasadora Ukrainy. Podobna postawa stanowi konsekwencję tkwienia postsolidarnościowych elit w anachronicznych koncepcjach programu prometejskiego, który w polityce polskiej odgrywał niebagatelną rolę jeszcze w okresie dwudziestolecia międzywojennego.

Trump i meandry „Gazety Polskiej”

sakiewicz_0.jpg
Proszę Państwa, pewnie już wiecie, ale pozwólcie mi to wyrazić głośno – tak, Donald Trump wygrał wybory prezydenckie w USA! Za chwilę do tego wrócę, ale na razie dygresja.

Podpisać CETA i za nic nie odpowiadać

CETA 2.JPG
Polski rząd bez jakichkolwiek zastrzeżeń i przy akceptacji sił ”opozycji” (w tym wypadku jednomyślnej z nim, podobnie jak w sprawie baz NATO i poparcia dla banderowskiej Ukrainy) – PO, Nowoczesnej, a nawet partii Korwina – wyraził zgodę na umowę CETA w interesie globalnej strategii Waszyngtonu, działającego poprzez Kanadę.

Trumporealizm

trump ja 2.jpg
Po wygranej Donalda Trumpa w środowiskach liberalnych i globalistycznych zapanowała nie tylko żałoba, ale przerażenie. To jest oczywiście zrozumiałe. Bardziej ciekawe są reakcje tych, którzy ucieszyli się z wyboru Trumpa.

Wiatr ze Wschodu

trump li.jpg
Zaczęli Węgrzy, wybierając Fidesz i powierzając urząd premiera nieugiętemu patriocie Viktorowi Orbanowi. Za nimi poszli Polacy, oddając władzę PiS-owi i wybierając na prezydenta polityka tej partii – Andrzeja Dudę. Oba kraje zawierając sojusz, podparty Grupą Wyszehradzką, zaczęły przeciwstawiać się – raz skutecznie, innym razem bez rezultatu – dyktaturze Komisji Europejskiej.

U źródeł polskiego irracjonalizmu politycznego

groby 1.jpg
Nie jest tajemnicą, że polskie aberracje polityczne, które widzimy w całej rozciągłości i dzisiaj – mają swoje źródło w romantyzmie, w literaturze tego okresu. Myśl narodowa musiała zmierzyć się z tym zjawiskiem w końcu XIX i na początku XX wieku. Sprawa była trudna, bo z jednej strony romantyzm pobudzał polska świadomość narodową, ale z drugiej spychał polską politykę w otchłań szaleństwa.

Strony

Subskrybuj Publicystyka