Publicystyka

Igrzyska zamiast chleba

TV.jpg
Źle się dzieje w państwie polskim. Zamiast koncentrować na tym co nas czeka, a jest to perspektywa nie wesoła, rozkręca się spory dotyczące przeszłości i rozpala emocje, które mają odwrócić uwagę od coraz większych problemów rządu PiS-u. Prokuratorzy IPN-u przetrząsają dom Wojciecha Jaruzelskiego.

Zamknijmy granicę na Odrze i Nysie!

odra 4.jpg
Od czasu do czasu pojawia się u nas temat ewentualnej konieczności szczelniejszej kontroli granicy wschodniej – w związku z pojawieniem się nowej trasy imigranckiego napływu, prowadzącej przez Rumunię, Ukrainę i uderzająca w Polskę od wschodu.

Talmudyści i realiści

pis fb 2.jpg
W numerze 5-6 „Myśli” redakcyjni koledzy Maciej Motas i Andrzej Śmiech w artykule „Nie można popierać rządu PiS”, odpowiadają „Ad vocem Zbigniewowi Lipińskiemu”. Atakują oni Lipińskiego za jego nawoływanie do realistycznej oceny sytuacji, która to postawa cechowała przecież zawsze narodową demokrację.

Żadnych marzeń, Panowie

kaczor fb 5.jpg
Czytając teksty Zbigniewa Lipińskiego nieodmiennie odnosimy wrażenie, że żyjemy w innej Polsce. Pomimo wywodzenia się z jednej tradycji ideowej nasza ocena otaczającej rzeczywistości jest biegunowo odmienna. Z całą pewnością bliżej nam do opinii formułowanych przez prof. Macieja Giertycha niźli do opisów naszego redakcyjnego Kolegi.

Przemysł „Bolka”, czyli szaleństwo

LW_0.jpg
Zadziwiające jest szaleństwo, które od kilku dni rozgrywa się wokół dokumentów znalezionych w "szafie Kiszczaka". Mamy do czynienia z prawdziwym fenomenem: sprawa dobrze znana opinii publicznej od 1992 roku wybuchła na nowo i budzi niespodziewane podniecenie zarówno wśród starszych publicystów, jak i tych, którzy w momencie upadku rządu Jana Olszewskiego byli jeszcze na etapie zabaw klockami Lego i samochodzikami Matchboxu.

Trup w sejfie

Gazeta Polska.jpg
Zasadniczy problem z lustracją sprowadza się do tego, kto ma w danym państwie wiedzieć wszystko. Otóż w państwie normalnym, zdrowym, czyli nie-demokratycznym – do celowego, sensownego, ale ograniczonego poszerzenia zakresu swojej wiedzy winna dążyć władza. W realiach demokracji medialnej – tworzy się fikcję, że to ogół ma wiedzieć wszystko, niezależnie, czy tej wiedzy potrzebuje czy nie, co z nią można zrobić i czy w ogóle do czegoś z pożytkiem wykorzystać.

Media publiczne – czyli rządowe i polityczne

tvp.png
W kampanii wyborczej PiS podkreślał konieczność „odzyskania” mediów i przekazania ich narodowi. Sprytni twórcy tego punktu programu zwycięskiej partii posłużyli się nawet odpowiednimi terminami, obliczonymi na oczekiwaną reakcję ich odbiorcy – głos poparcia.

Co z tym PiS-em?

marsz pis 1.jpg
„Nie miejcie pretensji do marksistów, że nie są katolikami” – tak miał powiedzieć Bolesław Piasecki do młodych działaczy PAX-u, kiedy ci przyszli do niego i narzekali na politykę PZPR. To samo mniej więcej mamy obecnie z PiS-em – tocząca się na naszych łamach ostra czasami dyskusja na temat polityki i oblicza ideowego PiS-u przybiera często charakter zbyt emocjonalny.

Rewolucja? Tak, rozpoczęła się!

Ryszard_Petru_Sejm_22_stycznia_0.JPG
W artykule „Nie można popierać rządu PiS” (MP nr 5-6/2016) Maciej Motas i Adam Śmiech zakwestionowali mój postulat wparcia rządu PiS, potępiając w czambuł wszystko, co czyni ekipa rządząca. Przystąpmy ad rem:

Wracają kultowe programy z okresu PRL

tvp.jpg
Dla twardogłowych krytyków telewizji z okresu Polski Ludowej zapewne jest to szok, bowiem za rządów „antykomunistycznego” PiS na antenę Telewizji Polskiej triumfalnie wracają dwa kultowe programy, które przed 1989 rokiem miały milionowe rzesze widzów. Mowa o „Wielkiej grze” prowadzonej przez charyzmatyczną Stanisławę Ryster i „Sondzie”, której twarzami byli nieodżałowani Andrzej Kurek i Zdzisław Kamiński.

Strony

Subskrybuj Publicystyka