Majdan się wypalił

majdan soska.jpg
Przez 3 dni – od 4 do 6 sierpnia – chodziłem po Kijowskim Majdanie Niezależnosti (zwanego od kilku miesięcy „Euromajdanem”): pomiędzy barykadami, stosami opon, namiotami z jednej – a budkami z piwem, straganami z „majdanowymi” pamiątkami i plastikowym kiczem z drugiej. Pierwszego dnia po powrocie do kraju, 7 sierpnia, z porannych wiadomości dowiedziałem się, że majdan znowu płonie, bo nowe władze postanowiły się rozprawić z tym dzikim obozowiskiem.

Chcemy przybliżyć Dmowskiego Polakom – rozmowa z Andrzejem Szlęzakiem

poznan szlezak.jpg
"W moim przekonaniu współczesnej Polsce brakuje takich ludzi jak Dmowski, brakuje też jego szkoły politycznego realizmu, co widzimy na każdym kroku. Naszym obowiązkiem jest przywracać nie tylko pamięć o Dmowskim, ale także uczyć myślenia o Polsce tak, jak on to widział. To nie jest – jak chcą niektórzy – tylko historia i zamknięta karta" - mówi w wywiadzie dla Myśli Polskiej Andrzej Szlęzak.

Szachtarsk a sprawa polska

szchtaesk.jpg
Szachtarsk leży w pobliżu miejsca, gdzie 17 lipca wydarzyła się tragedia malezyjskiego samolotu. 28 lipca został zajęty przez wojska rządowe, ale wkrótce odbili go powstańcy. 7 sierpnia wojska rządowe zbombardowały miasto pociskami rakietowymi. W Zagłębiu Donieckim jest katastrofa humanitarna.

Ukraina – chaos kontrolowany

attack-on-Donetsk-Lugansk-villages.jpg
Jak poinformował przedstawiciel ministerstwa obrony USA, 5 sierpnia przybyła do Kijowa specjalna grupa Pentagonu „w celu pomocy w śledztwie” wokół katastrofy malezyjskiego Boeinga 777.Kiedy jednak oficjalnego przedstawiciela resortu wojskowego zapytano, czym konkretnie będą się zajmować eksperci z tej grupy, odpowiedział tylko, że nie pojadą na miejsce katastrofy, ale będą z Kijowa konsultować śledczych z Holandii, Australii i Malezji.

Nie wolno milczeć, gdy leje się krew

o-DONETSK-CLASHES-facebook.jpg
"Dzisiaj obserwujemy na Ukrainie likwidację całych miejscowości i słyszymy bolesny krzyk umierających dzieci, zabijanych na oczach milczącego świata. Słyszymy płacz matek, gdy atakują je czołgi, samoloty i armaty, gdy padają im na głowy bomby i pociski rakietowe, a wokół nich leżą martwe rodziny. A świat milczy. Tak samo, jak milczał, gdy nas wyrzynały bandy UPA" - pisze Stanisław Srokowski w Liście Otwartym do Prezydenta RP

Sikorski zawinił, Sawickiego powieszą

sawicki_0.jpg
Wystarczył jeden dzień podsumowania ile będą nas kosztować rosyjskie sankcje, a polska telewizja zaczęła zmieniać ton. Już mogliśmy zobaczyć dramatyczne zdjęcia zbombardowanego – przez ukraińską armię – Doniecka, zburzone domy, poranionych, zrozpaczonych ludzi, których zabija własny rząd, już polski widz mógł zobaczyć ewakuowane, poranione dzieci ze zbombardowanego przez popieranych przez nas Ukraińców – przedszkola – ewakuowane do Rosji.

Świata nie obchodziło powstanie w Warszawie

okl richie 3.jpg
Tego samego dnia [29 lipca 1944 r.] zastępca szefa Sztabu Naczelnego Wodza, generał Stanisław Tatar, wysłał depeszę do Warszawy, informując „Bora”, że jego prośba z 25 lipca o pomoc ze strony Brytyjczyków została przekazana „najwyższym władzom” w Londynie. Odpowiedź była co najmniej zniechęcająca.

Sąd nad Leopoldem Okulickim

okulicki_0.jpg
W ostatnim czasie zaobserwować można duży wzrost zainteresowania problematyką dotyczącą Powstania Warszawskiego, ukazywaną jednak w sposób daleki od tonów panegirycznych, jak to miało miejsce jeszcze kilka lat temu. Na rynku pojawiają się prace już nie tyle poddające w wątpliwość decyzję o wybuchu walk w mieście, co wprost sugerujące zbrodniczy charakter podobnej decyzji.

Czy Arsenij Jaceniuk oszalał?

jaceniuk.jpg
„Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk poinformował, że jego kraj nakłada sankcje wobec rosyjskich firm i obywateli. Zasygnalizował, że mogą one objąć także wstrzymanie tranzytu wszelkich rosyjskich dóbr przez Ukrainę. Dopytywany, czy sankcje mogą dotknąć tranzyt rosyjskiego gazu, Jaceniuk powiedział, że restrykcje mogą zatrzymać „wszystkie rodzaje tranzytu, od samolotów do przepływu surowców”.

Człowiek, który w 1914 roku wygrał z Piłsudskim

Wiktor_Jaronski.jpg
Był niepozorny, trochę wyciszony, z lekko łysiejącą głową i szarmanckim wąsikiem. W chwili decydującego starcia o kierunek polskiej polityki miał 44 lata. Los sprawił, że nastąpiło ono w Kielcach, rodzinnym mieście Wiktora Jarońskiego, bo o nim tu mowa.

Strony

Subskrybuj Myśl Polska RSS