„Historyk” Arsenij Jaceniuk

jaceniuk_0.jpg
„Wszyscy dobrze pamiętamy wkroczenie Sowietów na Ukrainę i do Niemiec. Należy temu zapobiec. Nikt nie ma prawa do rewizji wyników II wojny światowej. A to właśnie próbuje uczynić Putin” – powiedział Arsenij Jaceniuk, premier Ukrainy, zwany amerykańskim muppetem - dla telewizji ARD.

„Wkroczenie Sowietów na Ukrainę i do Niemiec”. Rozpatrzmy to. „Na Ukrainę” – czyli w którym roku? 17 września 1939, czy w 1944? Tego muppet nie uściślił. Jeśli w 1939, to wkroczenie było na terytorium Polski a nie Ukrainy, a w 1944 było wkroczenie na terytoria okupowane przez Niemcy, i brało udział w tym „wkroczeniu” kilka milionów Ukraińców. Pewnie muppet miał na myśli tereny, na których grasowała UPA, a te uznawała ona za Ukrainę. Dla nas to „wkroczenie” było wybawieniem przed upowską siekierą i nożem.

„Wkroczenie” do Niemiec jest łatwiejsze do sprecyzowania – chodzi o 1945. Nie wiadomo tylko, dlaczego do niego doszło, pewnie w wyniku „agresji” na pokojowej Niemcy rządzone przez znanego pacyfistę i wegetarianina Adolfa Hitlera. Ale w całym tym fragmencie mamy taki przekaz – agresywna Rosja atakuje pokojową Ukrainę (której wtedy nie było) i Niemcy. Co za nowe, odkrywcze spojrzenie na historię – nie ma Hitlera, III Rzeszy, rozpętania wojny, milionowych ofiar, koalicji antyhitlerowskiej – jest Ukraina i Niemcy (pewnie sojusznicy) przeciwko agresywnej Rosji (Sowietom). Nie wiem tylko o co chodzi Jaceniukowi z tym rewidowaniem wyników II wojny światowej. No bo niby na czym ma polegać ta „rewizja” ze strony Putina? Bo na czym polega „rewizja” ze strony premiera Ukrainy, to widać aż nadto.

Scriptor