Bohater z Wielkopolski

iuda 2.JPG
Rok 2018 to rok szczególny dla Narodu Polskiego, to rok jubileuszowy. Równo 100 lat temu Polska odzyskała niepodległość. Ale co to znaczy odzyskała? Polska niepodległość wywalczyła! I nie mam na myśli tutaj Piłsudskiego, ale myślę o generale Tadeuszu Rozwadowskiego i najznakomitszym w dziejach naszego narodu dyplomacie Romanie Dmowskim, który reprezentował nasz naród na konferencji pokojowej w Paryżu.

Myślę również, a może przede wszystkim, o powstańcach wielkopolskich, o tych bohaterach, którzy poprzez walkę zbrojną z niemieckim okupantem doprowadzili do wyzwolenia znacznej części naszej ojczyzny – Wielkopolski. To dzięki powstańcom po 123 latach zniewolenia Wielkopolska stała się wolna. Należy pamiętać, że Powstanie Wielkopolskie, które rozpoczęło się 27 grudnia 1918 r. czyli dokładnie 100 lat temu, było jedynym w dziejach Polski powstaniem zwycięskim. To tylko dzięki wysoko wyszkolonej i wykwalifikowanej kadrze dowódczej oraz ofiarności powstańczych żołnierzy powstanie miało szansę zwycięstwa.

Niestety, Powstanie Wielkopolskie nie było i nie jest w dalszym ciągu odpowiednio doceniane na szczeblach centralnych przez kolejnych prezydentów i premierów RP. W mediach mówi się o powstaniu mało albo wcale. Gloryfikuje się niepotrzebne powstania, które kończyły się zawsze totalną klęską i śmiercią dziesiątek tysięcy osób z przewagą ludności cywilnej. Inaczej jest w tzw. terenie. Samorządowe władze lokalne pamiętają o swoich bohaterach. Należy im się za to wielkie uznanie. W dniu 3 maja 2018 r. miałem zaszczyt przebywać w miejscowościach Przemęt i Błotnica w powiecie wolsztyńskim.

W bazylice św. Jana Chrzciciela w Przemęcie odbyła się uroczysta msza św. „Za Ojczyznę, Powstańców Wielkopolskich i Pułkownika Stanisława Siudę”. W mszy uczestniczyli między innymi: miejscowe władze gminy i powiatu, liczne delegacje, grupa rekonstrukcyjna Powstańców Wielkopolskich, 22 poczty sztandarowe, harcerze, mażoretki „Vena”, młodzieżowa orkiestra dęta GCKiB z Przemętu, zaproszeni goście oraz liczni mieszkańcy. Następnie uczestnicy mszy przy eskorcie policji i strażaków przemaszerowali w pochodzie, który otwierała konnica „Sokoły”, do miejscowości Błotnica na dalsze uroczystości 3 maja upamiętniające Powstańca Wielkopolskiego, odznaczonego wieloma medalami i odznaczeniami w tym najważniejszym – Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari, Pułkownika Stanisława Siudy.

W pierwszej części uroczystości nadano nazwę skwerowi, którego patronem został Pułkownik Stanisław Siuda oraz dokonano na tym skwerze odsłonięcia tablicy pamiątkowej z wypisanym życiorysem Pułkownika. W drugiej części, około 100 metrów dalej, dokonano odsłonięcia tablicy pamiątkowej na frontowej ścianie domu w którym urodził się i mieszkał Pułkownik Stanisław Siuda. Dom ten stoi w miejscu rodowym rodziny Siudów sięgającym XVII – XVIII wieku. W młodości do domu tego przyjeżdżałem wielokrotnie na wakacje. W chwili obecnej mieszka tam ze swoją rodziną moja bliska krewna Barbara Dobrowolska z domu Siuda.

Podczas uroczystości były liczne przemówienia między innymi starosty wolsztyńskiego Janusza Frąckowiaka, odczytany został również list posła RP Krzysztofa Paszyka a także głos zabrał wnuk Pułkownika Siudy profesor Ziemowit Popowicz. Cieszy fakt, że pamięć o Powstańcach Wielkopolskich jest nadal żywa w sercach mieszkańców ziem, na których powstanie miało miejsce. Szczególne podziękowania za inicjatywę uhonorowania Pułkownika Stanisława Siudy należą się Pani Dorocie Gorzelniak Wójtowi Gminy Przemęt, która podczas swojego wystąpienia powiedziała:

„Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego w Przemęcie zaproponowało, w ramach obchodów 100 rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego, umieszczenie na rodzinnym domu pułkownika tablicy pamiątkowej. (…) A potem wpadła mi do głowy myśl – może teren na wlocie na ulicę Jeziorną nazwać Skwerem Pułkownika Stanisława Siudy? Przeprowadziłam analizę nazw ulic i placów w Gminie Przemęt pod kątem ich patronów. Najczęściej są nimi zbiorowo, anonimowo Powstańcy Wielkopolscy. (…) Tym bardziej celowym wydaje mi się uhonorowanie pułkownika z tyloma aż wyróżnieniami. Pomysł w formie projektu uchwały wniosłam pod obrady Rady Gminy w Przemęcie, która ją przegłosowała. Nadszedł czas realizacji.” Szczególne podziękowania należą się również Panu Antoniemu Fornalskiemu Prezesowi Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego w Przemęcie.

„Dzisiejsza uroczystość, w dniu Narodowego święta Konstytucji 3 Maja, niech będzie wyrazem naszego podziękowania, hołdu i naszej pamięci, pamięci stałej o naszym Rodaku, Bohaterze Ziemi Przemęckiej, Powstańcu Wielkopolskim i Pułkowniku Wojska Polskiego Stanisławie Siudzie” – powiedział pod koniec swojego wystąpienia Pan Prezes Antoni Fornalski. To dzięki takim ludziom jak Pani Dorota Gorzelniak i Pan Antoni Fornalski pamięć o Pułkowniku pozostanie w pamięci następnych pokoleń. Raduje również fakt, że pamięć ta jest przekazywana dzieciom i młodzieży w tutejszych szkołach, które przygotowały program artystyczny tych uroczystości a młodzieżowa orkiestra dęta odegrała oprócz polskiego hymnu narodowego wiązankę pieśni patriotycznych. Należy mieć tylko nadzieję, że Wielkopolska nigdy o swoich bohaterach nie zapomni.

Życiorysy tak zasłużonych dla narodu Polskiego bohaterów bywają przeważnie bardzo ciekawe, nietypowe, a nawet zaskakujące. Chciałbym podzielić się jednym z nich:

Pułkownik Stanisław Siuda urodził się 128 lat temu w dniu 4 kwietnia 1890 r. w Błotnicy
, w istniejącym dzisiaj domu przy ul. Jeziornej 4, (obecnie gmina Przemęt powiat Wolsztyn). Był synem Józefa, ziemianina i Elżbiety z Piotrowskich. Miał 3 braci i 2 siostry. Najstarszy brat Czesław zginął w I wojnie światowej pod Verdun, Józef był księdzem proboszczem sąsiedniej parafii w Prochach (obecnie gm. Śmigiel) oraz Jan, który wstąpił do oddziału Powstańców Wielkopolskich w swojej miejscowości. Miał siostrę Apolonię, która była sanitariuszką Kompanii Przemęckiej oraz Helenę. Stanisław Siuda po ukończeniu 4. klasowej Szkoły Powszechnej w Błotnicy, dalszą naukę kontynuował, od klasy III, w sześcioklasowym prywatnym Gimnazjum Klasycznym w Śremie.

(1) por. Stanisław Siuda.JPG
Por. Stanisław Siuda

Wstąpił do tajnej organizacji niepodległościowej dla młodzieży Towarzystwa Tomasza Zana oraz do Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. W 1907 r. został na pół roku wydalony z gimnazjum za kierowanie przygotowaniami do strajków szkolnych w obronie polskiej mowy i nauczania religii w języku ojczystym w rodzinnej Błotnicy i w sąsiednich wioskach m.in. w Przemęcie. Po zdaniu matury w gimnazjum w Śremie, wrócił do rodziny w Błotnicy, pomagając w prowadzeniu gospodarstwa oraz podjął dodatkową pracę w nowopowstałej mleczarni w swojej miejscowości.

1 października 1913 r. został powołany do pruskiego wojska, do 50 Pułku Piechoty w Lesznie z którym w pierwszych dniach sierpnia 1914 r. wyruszył na I wojnę światową, na front zachodni. W czasie działań wojennych od 1915 r. służył w 138. Pułku Piechoty w Dieuze w Lotaryngii. W tym też roku został oddelegowany na kurs oficerski do Biedruska k. Poznania a po jego ukończeniu w dniu 14.05.1915 r. mianowany został na stopień podporucznika. Na froncie zachodnim walczył między innymi pod Verdun. W 1917 r. został przeniesiony na front wschodni i brał udział jako dowódca kompanii oraz oficer batalionu gazowego w walkach pod Kownem i Wilnem.

Został dwukrotnie ranny. Zwolniony ze szpitala wojskowego w dniu 18 listopada 1918 r. nie wrócił już do swego oddziału wojskowego lecz przedostał się do rodzinnej Błotnicy. Natychmiast wstąpił do Polskiej Organizacji Wojskowej Zaboru Pruskiego w Poznaniu, od której otrzymał zgodę na utworzenie oddziału powstańczego w swojej miejscowości. Podporucznik Stanisław Siuda po utworzeniu w Błotnicy oddziału powstańczego tworzył kolejne polskie oddziały. Między innymi w dniu 22 grudnia 1918 r. utworzył oddział powstańczy w Rakoniewicach. W Nowy Rok 1 stycznia 1919 r. wyruszył z oddziałem powstańczym z rodzinnej Błotnicy przez pola i lasy do wyzwolonego już Grodziska Wlkp. W Grodzisku po otrzymaniu dalszych rozkazów od swoich przełożonych wyruszył następnego dnia w kierunku Wolsztyna, wyzwalając po drodze okoliczne miejscowości między innymi właśnie Rakoniewice i Rostarzewo.

Z Rostarzewa podporucznik Stanisław Siuda wysłał kilku swoich powstańców do pobliskiego Cegielska, w którym mieszkał Michał Drzymała z informacją iż odradza się niepodległa Polska. Po wyzwoleniu Wolsztyna w dniu 5 stycznia 1919 r. podporucznik Stanisław Siuda został wkrótce komendantem tego miasta i jednocześnie dowódcą „Powstańczego Odcinka Wolsztyńskiego” od Solca za Mochami aż do Chobienic i Grójca Wielkiego. Kierował na tym terenie akcjami zbrojnymi o zdobycie między innymi Kargowej, Babimostu, Kopanicy i okolicznych miejscowości. Od 6 marca 1919 r. po sformowaniu się 2 Pułku Strzelców Wielkopolskich (późniejszy 56 Pułk Piechoty Wielkopolskiej) został dowódcą 3. batalionu.
W dniu 5 maja tegoż roku za zasługi w Powstaniu Wielkopolskim został mianowany kapitanem Wojska Polskiego.

Dwa miesiące później przebywał na kursie oficerów wyższych w Rembertowie. Na początku września 1919 r. wyjeżdża z Kościana transportem kolejowym ze swoim 3. batalionem na front wschodni na wojnę z bolszewikami. Uczestniczył we wszystkich walkach swego 56 PP, wykazując się szczególną odwagą i talentem dowódczym w bojach między innymi pod Połockiem, Bobrujskiem i nad Berezyną.
W czasie odwrotu naszych wojsk przed nacierającymi bolszewikami, brał udział w Bitwie Warszawskiej zwanej Cudem nad Wisła w sierpniu 1920 r., która uratowała odradzającą się Polskę od ponownej utraty niepodległości a Europę przed bolszewizmem. Kapitan Stanisław Siuda za heroizm w walkach z bolszewikami został odznaczony najstarszym i najwyższym odznaczeniem wojskowym ustanowionym przez ostatniego naszego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego – Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari. Otrzymał też godność Kawalera Orderu Virtuti Militari.

W okresie międzywojennym Stanisław Siuda był awansowany na kolejne stopnie wojskowe do pułkownika włącznie. W dniu 3 maja 1922 został awansowany na stopień majora natomiast w dniu 1 stycznia 1928 r. został awansowany na stopień podpułkownika. Rozpatrzenie wniosku na awans generała brygady przerwał wybuch II Wojny Światowej. Wielokrotnie składane wnioski po 1945 r. oraz po 1989 r. o pośmiertny awans generalski niestety do tej pory przeszły bez echa. Żadne kolejne władze państwa polskiego nie chciały tego awansu. Czyżby chodziło o to, że dotyczą Wielkopolanina a nie Warszawiaka czy Krakusa?

Pułkownik Stanisław Siuda pełnił wiele ważnych funkcji w Wojsku Polskim. Był dowódcą 3. batalionu w swoim 56 Pułku Piechoty w Krotoszynie, od 1928 r. zastępcą dowódcy 8 Pułku Piechoty Legionów w Lublinie i od 1934 r. dowódcą 17 Pułku Piechoty w Rzeszowie. Pod koniec lipca 1939 r. pułkownik Stanisław Siuda został dowódcą Poznańskiej Brygady Obrony Narodowej, która wchodziła w skład „Armii Poznań”. W czasie kampanii wrześniowej wykonywał działania osłonowe dla „Armii Poznań” na rubieżach: Stęszewa, Murowanej Gośliny i Kutna. Po klęsce naszych wojsk nad Bzurą, pułkownik Stanisław Siuda w dniu 19 września 1939 r. dostał się do niewoli niemieckiej i przebywał w obozie jenieckim dla polskich oficerów VII A w Murnau pod Monachium w Bawarii.

(5) płk. Stanisław Siuda.JPG
Płk Stanisław Siuda

W obozie miał nawet swojego adiutanta. Prowadził korespondencję z rodziną, pocieszając w listach żonę i dzieci, że już niedługo ta okrutna wojna się skończy i znów będą razem. W ostatnich miesiącach pobytu w tym obozie napisał książkę pt. „Jak Polacy powinni walczyć z sowietami”. Pułkownik Stanisław Siuda zostawił dla potomnych jeszcze dwie inne swoje cenne publikacje historyczne: „Zarys historii wojennej 56 Pułku Piechoty Wielkopolskiej” oraz „Walki na odcinku wolsztyńskim w Powstaniu Wielkopolskim”. Pułkownik Stanisław Siuda chorował na nerki. W 1933 r. przebywał nawet na leczeniu w Egipcie. W obozie w Murnau na początku stycznia 1945 r. ciężko zachorował i umieszczono go w szpitalu Freising na północ od Monachium. 25 lutego tegoż roku zmarł w tym szpitalu na niewydolność nerek. Miał wtedy 55 lat. Został pochowany na przyszpitalnym cmentarzu. W 1985 r. w wyniku likwidacji cmentarza, szczątki pułkownika Stanisława Siudy oraz innych polskich oficerów zostały ekshumowane i przeniesione na nowo zbudowany cmentarz mogił wojennych do Neumark w pobliżu Norymbergi. Na cmentarzu tym spoczywa ponad 5 tysięcy żołnierzy różnych narodowości w tym 215 Polaków.

W roku 1920 Pułkownik Stanisław Siuda zawarł związek małżeński z Ludwiką z Foreckich (1893–1968) z którą miał syna Jerzego (ur. 1922) – inżyniera budowlanego, oraz córki: Barbarę (ur. 1924) po mężu Nikisch – kreślarkę i Ludomirę (ur. 1927) po mężu Popowicz – lekarza stomatologa.

Pułkownik Stanisław Siuda był odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari, czterokrotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Niepodległości z Mieczami, Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem - Polska Swemu Obrońcy. W dniu 5 stycznia 1929 r. w 10. rocznicę wyzwolenia Wolsztyna, na której obchody przybył osobiście, został uhonorowany tytułem Obywatela miasta Wolsztyna. Obecnie w Wolsztynie na budynku Poczty Polskiej przy ul. 5 stycznia znajduje się tablica pamiątkowa ku czci pułkownika Stanisława Siudy.

W rodzinnej Błotnicy Jego imię i nazwisko znajduję się na odsłoniętej wiele lat temu tablicy pamiątkowej ku czci ofiar II wojny światowej a w dniu 3 maja 2018 r. (j.w.) zostały odsłonięte 2 kolejne tablice pamiątkowe ku czci Pułkownika Stanisława Siudy: pierwsza na budynku Jego domu rodzinnego a druga na skwerze przy figurze Serca Jezusa zawierająca życiorys (biogram) naszego Bohatera. Skwer w Błotnicy uchwałą Rady Gminy w Przemęcie otrzymał też w tym dniu nazwę „Skwer Pułkownika Stanisława Siudy”.

Pamięć o pułkowniku Stanisławie Siudzie jest też kultywowana w Zespole Szkół im. Powstańców Wielkopolskich w Przemęcie oraz w przemęckim Kole Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego. Postać Stanisława Siudy występuje również w powieści Gerarda Górnickiego pt. „Mściwój i Anna Maria” (Wyd. Nowy Tomyśl 1994).

Andrzej Siuda
Powyższy życiorys został opracowany przy współudziale Pana Antoniego Fornalskiego, za co składam serdecznie podziękowania

Myśl Polska, nr 21-22 (20-27.05.2018)

Dzial: