Polska

Dumni Polacy jako wasale

wuj.jpg
Nie kpię, broń Boże, z dumy. Jeśli myślimy o dumie (narodowej, osobistej) w ścisłym tego słowa znaczeniu, nie ma w tym nic złego. Ale jest i zła duma (pycha) i duma groteskowa, czyli hasło używane na potrzeby bieżącej akcji politycznej, bez potwierdzenia w rzeczywistości. Z tym właśnie mamy do czynienia dzisiaj. Pisowscy „dumni Polacy, wstający z kolan” budzić mogą tylko kpinę i politowanie u ludzi myślących i poważnych.

O PAX-ie i nie tylko

pax 1.JPG
W dniach 21-22 listopada br. odbyła się w Szczecinie konferencja naukowa zatytułowana „»Nadzieje i rozczarowania«. Środowiska katolików świeckich w Polsce (1945-1956)”. Organizatorami konferencji był Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie. W gronie uczestników znajdowali się badacze poruszanej problematyki, reprezentujący ośrodki naukowe z całej Polski oraz badacze niezależni.

Rocznica pokazała słabość Polski

Raźny-Anna.jpg
Obchody stulecia odzyskania niepodległości ukazały w pełni słabość Polski we wszystkich obszarach jej istnienia. Słabość struktur państwowych i ośrodków decyzyjnych, słabość obozu rządzącego i opozycji, parlamentu i władzy prezydenckiej. Słabość elit i społeczeństwa.

Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe

park.jpg
Jedną z cech charakterystycznych (nie)porządku prawnego obowiązującego w Polsce po 1989 r. jest ogromna nadprodukcja i niestałość prawa oraz funkcjonowanie w nim w tym samym czasie (zatem, teoretycznie, również jednocześnie obowiązujących) przepisów ze sobą sprzecznych, wobec których wypracowane przez doktrynę reguły kolizyjne są na ogół bezradne.

Co ze Zdanowską!?

zdanowska.jpg
Jedną z cech charakterystycznych (nie)porządku prawnego obowiązującego w Polsce po 1989 r. jest ogromna nadprodukcja i niestałość prawa oraz funkcjonowanie w nim w tym samym czasie (zatem, teoretycznie, również jednocześnie obowiązujących) przepisów ze sobą sprzecznych, wobec istnienia których każda aktualna władza zachowuje się beztrosko i lekkomyślnie.

Totalna klęska PiS-u w Przemyślu

bakun.jpg
Stosunkiem niemal 75% do 25% Wojciech Bakun z Kukiz15 wygrał w Przemyślu z Januszem Hamryszczakiem z PiSu. Jak przywidywałam wizyta Prezesa Kaczyńskiego w Przemyślu posłużyła nie Hamryszczakowi a Bakunowi. Nie udało się PiSowi zawrócić biegu Sanu. Prezes Kaczyński w Przemyślu powiedział, że „nie ma innej drogi niż Prawo i Sprawiedliwość i nie ma innej drogi niż Janusz Hamryszczak, tu w Przemyślu musi zwyciężyć”.

Warszawa nie dla Kaczyńskiego

hleboricz.jpg
Kaczyński cztery razy z rzędu próbował odbić Warszawę. Dlaczego zawsze nieskutecznie? O władzach samorządowych w polskich miastach i wyborach do nich. Ta sprawa, walka o Warszawę, zdominowała polityczne życie ostatnich dni. Dlaczego po raz czwarty Kaczyńskiemu nie udało się tego dokonać?

Sikorskiego sen o powrocie

ikorski bis.jpg
Przyznam, że po książkę Radka Sikorskiego „Polska może być lepsza. Kulisy polskiej dyplomacji” sięgnąłem nie po to, by poznać poglądy byłego szefa dyplomacji na politykę zagraniczną. Te znam doskonale. Liczyłem raczej na oryginalne skróty myślowe, czy jak kto woli bon-moty, które są znakiem rozpoznawczym pana ministra, a które przedostając się do opinii publicznej, czynią zawsze wiele urokliwego harmidru. Niestety, musiałem obejść się smakiem.

Ja jestem nadal endekiem, Giertych już chyba nie

szle 4.jpg
„Ja nie mam zamiaru wchodzić w środowisko polityczne PO, choć w trakcie kampanii poznałem kilka ciekawych osób, które mi zaufały. Dzisiaj już wiem, że przed zamknięciem list na różne sposoby próbowano utrącić moją kandydaturę. Działacze PO ze Stalowej Woli jeździli do centrali do Warszawy i próbowali protestować przeciwko mojej kandydaturze” - mówi Andrzej Szlęzak.

Kto zwyciężył?

sanicki 3.jpg
Komentatorzy wyborów samorządowych zastanawiają się kto zwyciężył – PiS czy PO? Snują skomplikowane dywagacje, a tymczasem umyka im widoczna gołym okiem prawidłowość, że w zdecydowanej większości miast i gmin zwyciężyli urzędujący burmistrzowie, prezydenci, wójtowie. W Warszawie też choć Rafał Trzaskowski nie była akurat urzędującym prezydentem, ale Hanna Gronkiewicz-Waltz nie kandydowała, a on reprezentował cały układ, który ją wspierał i zapewnił trzy poprzednie kadencje.

Strony

Subskrybuj Polska