Kresy

Dobre rady, ale diagnoza wątpliwa

belarus_1.jpg
Cieszę się, że po latach zawitał na nasze łamy Henryk Goryszewski, który w latach 90. był nawet w Radzie Redakcyjnej „Myśli Polskiej”. Temat, który podniósł w swoim tekście „Białoruś w polityce polskiej” (MP, nr 23-34/2020) jest u nas obecny od wielu lat.

Białoruś w polityce polskiej

belarus_0.jpg
Po rozpadzie Związku Sowieckiego za naszą wschodnią granicą zaistniała nowa, korzystna dla nas geografia polityczna. Z podobnym układem Polska miała do czynienia jedynie w czasach między rozpadem Rusi Kijowskiej, a pojawieniem się Moskiewskiej Rosji, państwa o randze regionalnego mocarstwa, co miało miejsce pod koniec XV wieku.

„Aby Lwów jak Titanic nie utonął w ciemnościach niepamięci”

okl res 2.jpg
Z zawsze życzliwą sprawom kresowym panią dyrektor Anną Gątowską, która z sukcesami kieruje Legnicką Biblioteką Publiczną mieliśmy już ustalony termin promocji kolejnego świetnego tomu„Res Cresoviana” poświęconego miastu Lwów.

Szlakiem UPA po Wołyniu

szlak 3_0.jpg
Na zachodnim Wołyniu powstał szlak turystyczny gloryfikujący spreparowaną historię tamtejszych bojówek OUN-UPA. Ma on swój początek na uroczysku Wołczak i został zaprojektowany przez miejscowych działaczy nacjonalistycznych oraz Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej. Poinformowała o tym 8 lutego br. ukraińska telewizja 12. Kanał. Na jej antenie o otwarciu szlaku opowiedział radny z Łucka Pawło Danylczuk.

Fatalna decyzja

galizeien.jpg
28 stycznia 2020 r. w Iwano-Frankiwsku (dawniej Stanisławów) odbył się pogrzeb Mychajło Mułyka – weterana ukraińskiej dywizji Waffen-SS „Hałyczyna” („Galizien”), odpowiedzialnej za zbrodnie wojenne na ludności polskiej.

Stygnie konflikt religijny na Ukrainie

ortodox.jpg
Kolejne elementy polityki Władimira Zełeńskiego i jego administracji wyraźnie niepokoją te kręgi polityczne w Polsce, które w istocie powtarzają argumentację prowojennych środowisk na Ukrainie, w tym Piotra Poroszenki i neobanderowców.

Jedność ponad podziałami

mazur.jpg
9 listopada w polskich mediach głównego nurtu rozpętała się burza. Od „Gazety Wyborczej” po „Gazetę Polską” i od TVN po TV Republika tutejsze główne media zgodnie poinformowały, że polska Straż Graniczna zatrzymała na przejściu granicznym w Dorohusku, na podstawie listu gończego wydanego przez Interpol na wniosek Rosji – „ukraińskiego aktywistę obywatelskiego i weterana wojny z Rosją”. Media red. T. Sakiewicza poinformowały nawet, że zatrzymany ma „propolskie poglądy”.

Pogrzeb na potrzeby współczesności

litwa_0.jpg
Przy okazji pogrzebu 20 powstańców styczniowych w Wilnie jesteśmy świadkami nagminnego naginania historii do bieżących potrzeb geopolitycznych. Po pierwsze, nad wszystkim unosi się wszechogarniająca rusofobia (co jest nieprawdą, bo czerwoni byli częścią rewolucyjnego ruchu rosyjskiego), po drugie, na siłę kreuje się tezę, że w powstaniu były jeszcze strona białoruska i litewska, choć to także nieprawda.

Czciciele UPA

upa_7.jpg
3 listopada 2019 roku grupa polskich i ukraińskich „aktywistów” odwiedziła Werchratę koło Horyńca-Zdroju (powiat lubaczowski), gdzie znajduje się nielegalne upamiętnienie UPA. „Aktywiści” przynieśli ze sobą materiały budowlane i częściowo odnowili nielegalny pomnik UPA w Werchracie. Postawili też przy nim dębowy „kozacki krzyż” z ukraińskim tryzubem.

Nasi ukraińscy „sojusznicy”

parubij 2.jpg
17 października trzynastu deputowanych parlamentu ukraińskiego założyło międzyfrakcyjny zespół parlamentarny na rzecz – jak to określili – „kulturowego” i „społecznego” „powrotu ukraińskich etnicznych ziem do macierzy”. Inicjatorzy tego zespołu chcą zacząć od położonego w granicach Rosji Kubania, ale na uwadze mają także „inne regiony”.

Strony

Subskrybuj Kresy