Kresy

Stygnie konflikt religijny na Ukrainie

ortodox.jpg
Kolejne elementy polityki Władimira Zełeńskiego i jego administracji wyraźnie niepokoją te kręgi polityczne w Polsce, które w istocie powtarzają argumentację prowojennych środowisk na Ukrainie, w tym Piotra Poroszenki i neobanderowców.

Jedność ponad podziałami

mazur.jpg
9 listopada w polskich mediach głównego nurtu rozpętała się burza. Od „Gazety Wyborczej” po „Gazetę Polską” i od TVN po TV Republika tutejsze główne media zgodnie poinformowały, że polska Straż Graniczna zatrzymała na przejściu granicznym w Dorohusku, na podstawie listu gończego wydanego przez Interpol na wniosek Rosji – „ukraińskiego aktywistę obywatelskiego i weterana wojny z Rosją”. Media red. T. Sakiewicza poinformowały nawet, że zatrzymany ma „propolskie poglądy”.

Pogrzeb na potrzeby współczesności

litwa_0.jpg
Przy okazji pogrzebu 20 powstańców styczniowych w Wilnie jesteśmy świadkami nagminnego naginania historii do bieżących potrzeb geopolitycznych. Po pierwsze, nad wszystkim unosi się wszechogarniająca rusofobia (co jest nieprawdą, bo czerwoni byli częścią rewolucyjnego ruchu rosyjskiego), po drugie, na siłę kreuje się tezę, że w powstaniu były jeszcze strona białoruska i litewska, choć to także nieprawda.

Czciciele UPA

upa_7.jpg
3 listopada 2019 roku grupa polskich i ukraińskich „aktywistów” odwiedziła Werchratę koło Horyńca-Zdroju (powiat lubaczowski), gdzie znajduje się nielegalne upamiętnienie UPA. „Aktywiści” przynieśli ze sobą materiały budowlane i częściowo odnowili nielegalny pomnik UPA w Werchracie. Postawili też przy nim dębowy „kozacki krzyż” z ukraińskim tryzubem.

Nasi ukraińscy „sojusznicy”

parubij 2.jpg
17 października trzynastu deputowanych parlamentu ukraińskiego założyło międzyfrakcyjny zespół parlamentarny na rzecz – jak to określili – „kulturowego” i „społecznego” „powrotu ukraińskich etnicznych ziem do macierzy”. Inicjatorzy tego zespołu chcą zacząć od położonego w granicach Rosji Kubania, ale na uwadze mają także „inne regiony”.

Wygrała formuła Steinmeiera

tass.jpg
Trójstronna Grupa Kontaktowa – gremium złożone z przedstawicieli Ukrainy, Rosji i OBWE, działające na rzecz dyplomatycznego rozwiązania konfliktu w Donbasie – zaakceptowała tzw. formułę Steinmeiera, czyli zaproponowany jeszcze w 2016 roku przez ówczesnego szefa dyplomacji Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera plan zakończenia wojny na wschodzie Ukrainy.

Pól litra zero siedem

ukr_1.jpg
Analizowałem wyniki wyborów do parlamentu Ukrainy i rozmyślałem nad konsekwencjami tego dla polskiej polityki. Skojarzyło mi się to z zakupami, które robiłem niedawno w wiejskim sklepie. W tym sklepie stał przede mną jegomość, kupujący jeden produkt. Pół litra zero siedem poproszę – zwrócił się do młodej sprzedawczyni. Ta z uśmiechem powiedziała, że albo pół litra, albo zero siedem. Ostatecznie jegomość kupił zero siedem.

Geografii się nie oszuka

ukraina_2.jpg
W pięć lat po przewrocie politycznym w Kijowie, i po zerwaniu przez Ukrainę prawie wszystkich relacji z Rosją, łącznie z energetyką – wahadło powoli przechyla się w drugą stroną, a raczej wraca do normy. Od samego początku tego kryzysu pisaliśmy, że tak naprawdę pucz w Kijowie był wymierzony w interesy narodu ukraińskiego jako całości.

List Otwarty do Ministra Sprawiedliwości

stepan bandera.jpg

Sz. P. Minister Sprawiedliwości
Zbigniew Ziobro
Szanowny Panie Ministrze,

Międzymorze odpływa

kremlin.jpg
11 lipca – kiedy w Polsce obchodzono Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II RP – MSZ Ukrainy opublikowało oświadczenie, w którym przedstawiło swoją interpretację historii. Dowiedzieliśmy się z niego, że MSZ Ukrainy „jednoznacznie i zdecydowanie potępia” zbrodnie przeciw ludności cywilnej, wymieniając „Ukraińców, Polaków, Żydów, Czechów” – w tej właśnie kolejności.

Strony

Subskrybuj Kresy