Publicystyka

Obrońcy demokracji i LGBT, czyli świat według Timmermansa

Frans_Timmermans_2013.jpg
Po posiedzeniu Komisji Europejskiej poświęconemu sytuacji w Polsce wiemy już wprawdzie, że przysłowiowa góra urodziła mysz – nie sposób spodziewać się żadnej istotnej reakcji Unii Europejskiej przeciwko Warszawie – ale wiemy też, że działania banksterów i neoliberałów działających wespół z demoliberałami wszelkich odcieni i promowanych przez GazWyb polegają na wytworzeniu w Europie przekonania, że ich interesy tożsame są z interesami większości Polaków.

Ani słowa o WOŚP

piasta_0.jpg
Może trudno w to uwierzyć, ale cieszę się, że jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W końcu dzięki niej, my – Polacy, możemy swobodnie epatować do siebie wzajemną nienawiścią. Po okresie świąteczno-noworocznym to prawdziwie orzeźwiające doświadczenie.

Na ratunek Michnikowi

mateusz pis.jpg
Jazgot liberalno-banksterskich elit przeciwko poszczególnym działaniom prowadzonym przez Prawo i Sprawiedliwość sprawia, że opozycyjność wobec ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego może zostać medialnie zmonopolizowana przez beneficjentów tzw. transformacji systemowej, zadowolonych i sytych przedstawicieli świata finansjery i środowiska tych, którzy doprowadzili Polskę do poziomu obszaru kapitalizmu peryferyjnego.

Szaleństwo czy zdrada?

zurawski 2.jpg
Poseł Robert Winnicki w oficjalnej interpelacji zapytał rząd na jakich warunkach udzielono Ukrainie kredytu w wysokości 4 mld złotych z rezerw Narodowego Banku Polskiego oraz czy rząd sprawdził zdolność Ukrainy do spłaty kredytu i jakie gwarancje uzyskał, że kredyt zostanie spłacony .

Waszczykowskigate i realpolitik

metternich.jpg
Nowy Rok bieży, a więc wracamy, wcale nie powoli, do spraw codziennej polityki. W „Waszczykowskigate” łatwo jest skoncentrować się tylko i wyłącznie na rowerzystach i marksistach, jednakże w całej aferze wyróżniłbym płaszczyznę bardziej uniwersalną.

Wszystkiemu winien „komendant” Kaczyński

komendant.jpg
Rafał Ziemkiewicz w artykule pt. „Kaczyński i Duda: wojna i pokój” („Do Rzeczy, nr 1/ 2016) ostro atakuje taktykę polityczną Jarosława Kaczyńskiego, którego prześmiewczo nazywa „komendantem” (nawiązanie do Piłsudskiego). Według publicysty konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego był nie tylko niepotrzebny, ale szkodliwy. Nie dał PiS-owi nic. Dlaczego więc prezes do tego konfliktu doprowadził?

Anarchia – prezent na Święta i Nowy Rok

razny_0.jpg
W ciągu ostatnich sześciu miesięcy sejm proponuje Polakom trzecią z rzędu nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym oraz toczy razem z rządem i prezydentem spektakularne boje o konstytucyjność i niekonstytucyjność każdej z nich. Trybunał orzeka, w których punktach nowelizacje są lub nie są zgodne z konstytucją, a strony parlamentu, rząd i prezydent forsują swoją ich interpretację.

Hipokryzja postsolidarności

pogrzeb2.jpg
Prezydent Andrzej Duda grzmiał pod pomnikami w Gdyni i Szczecinie na III RP za to, że nie rozliczyła „zbrodniarzy” i „bandytów” odpowiedzialnych za ofiary w grudniu 1970 roku. Na Wybrzeżu zginęło wtedy 41 osób. Kiedy władza strzela do swoich obywateli zawsze mamy do czynienia z tragedią i zbrodnią, tym bardziej, że robotnicy z Gdyni szli rano do pracy, byli bezbronni i zaufali apelowi o zachowanie spokoju i przerwanie strajku.

Cenckiewicz niczym stalinowski aktywista

plakat.jpg
Kreujący się na współczesnego Katona, jedynego sprawiedliwego i (bezkarnego) posiadacza wszelkiej wiedzy tajemnej Sławomir Cenckiewicz dał hasło do nagonki przeciwko mianowanemu na prezesa PKP Bogusławowi Kowalskiemu. Operacja udała się, bo po dwóch dniach Kowalski zrezygnował.

Endecja, sanacja i Centrolew

Piłsudski.jpg
Obserwowany w Polsce zamach na najwyższe organy władzy sądowniczej w wykonaniu rządzącej partii spotyka się z protestami ze strony opozycji, także tej pozaparlamentarnej. Protestujące siły, włączając w nie także obecny czynnik obywatelski, możemy umownie nazwać per analogiam nowym Centrolewem.

Strony

Subskrybuj Publicystyka