Publicystyka

Rzeczy trudne, ale ważne

horo.jpeg
Są w dziejach narodów okresy o wyjątkowym znaczeniu, szczególnie te, kiedy dochodzi do zmiany władzy. Jesteśmy dzisiaj jako naród polski w takiej właśnie sytuacji. Przewija się w Polsce w dyskusjach obawa przed państwem wyznaniowym. Obawa ta wynika po części z historii powszechnej Europy, a po części z faktu, że chrześcijaństwo w Polsce wyrosłe na glebie polskości, do tego stopnia się z nią zrosło, jak mówił o tym Roman Dmowski, że utrwaliło się określenie „Polak-katolik”.

Zmierzch Angeli Merkel?

merkel.jpg
Komentator brytyjskiego dziennika „The Guardian” Neil Clark pisze: „Jak wszystkie dekoracyjne pieski Wujka Sama, [Angela Merkel] popiera sankcje wobec Rosji, choć wyraźnie szkodzą one niemieckiej gospodarce. Jego zdaniem obecnie antyniemieckie nastroje w Europie prawdopodobnie utrzymują się na najwyższym poziomie od 1940 roku. „Właśnie Merkel jest temu winna. Nie tylko oddaliła od siebie Greków, ale i inne narody” – pisze brytyjski dziennikarz.

Ostatnie pokłony Komorowskiego

BK.jpg
Trudno powiedzieć, dlaczego Bronisław Komorowski ostatnie tygodnie i dni prezydentury traktował jako istny wyścig w biciu pokłonów na lewo i na prawo, w którym musi nadrobić najwyraźniej pięcioletnie zaległości w służalczości i narodowym zaprzaństwie.

Katolik wobec polityki – obowiązki i zagrożenia (2)

HG.jpg
Rządzący mają możliwości przyznawania dóbr i korzyści, począwszy od zaspokojenia indywidualnych ambicji i pragnień, a skończywszy na rozdziale dóbr materialnych. Czynią to tym chętniej, że rozdają nie swoje. Dlatego zawsze otaczają ich pochlebcy i karierowicze.

Niemiec wstydzić się nie musi

44.jpg
71. rocznica wybuchu powstania warszawskiego i towarzyszący jej już tradycyjnie patos – szczególnie obecny w tzw. mediach prawicowych – skłania mnie do pewnych refleksji nad realizowaną w Polsce polityką historyczną. 27 kwietnia tego roku odwiedziłem Muzeum Powstania Warszawskiego – centralne miejsce jego kultu.

Totalizm bezideowości

Wielgus AFP 3.jpg
Jedną z cech charakterystycznych dla XX stulecia jest kryzys prawdy, odchodzenie intelektualistów, a za nimi wielu ludzi, od absolutnej prawdy, popadanie w skrajny relatywizm teoriopoznawczy, a w konsekwencji także w relatywizm moralny. Prawda stała się nieważna.

Koniec pewnego mitu

putin.jpg

Jesteśmy świadkami końca pewnego bardzo popularnego u nas mitu, wedle którego „niepodległa” Ukraina sprawi, że Rosja nigdy nie będzie mocarstwem a jej „idea imperialna” legnie z gruzach. Tak twierdzą do dziś i chyba w to święcie wierzą wyznawcy teorii Jerzego Giedroycia.

Pałac

nac.jpg

22 lipca to również okrągła, sześćdziesiąta rocznica oddania do użytku warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki. Na wielu profilach u fejsbukowych znajomych trwa zażarta dyskusja, sprowadzająca się w istocie do prostej alternatywy: zburzyć czy zostawić?

Polityczna beczka

sejmiki.jpg
W perspektywie nachodzących wyborów nie wolno nam zaniechać przemyśleń nad tragicznym w dziejach polskiej demokracji zjawiskiem rwania postawu czerwonego sukna (Henryk Sienkiewicz).

Katolik wobec polityki – obowiązki i zagrożenia (1)

konferencja_0.jpg

Właściwym zadaniem państwa jest troska o wspólne dobro. Nie zawsze cel ten jest właściwe realizowany. Bywają dyktatury jednostek i grup całkowicie go ignorujące. Konkurują różne wyobrażenia i poglądy na temat wspólnego dobra. W dążeniach do narzucenia własnej wizji nie cofa się przed nieetycznymi środkami: kłamstwem, pomówieniem a nawet przemocą. Nic dziwnego, iż w niemal powszechnym mniemaniu polityka uchodzi za zajęcie, co najmniej wysoce ryzykowne moralnie.

Strony

Subskrybuj Publicystyka