Publicystyka

Pomniki Bandery w Rzeszowie

bandera com.jpg
Po opadnięciu emocji związanych z „niebywałym” afrontem, jakiego doznał majestat RP wobec niewpuszczenia na pogrzeb Borysa Niemcowa Bogdana Borusewicza (wszak tylko Polska i Zachód mają prawo stosować sankcje), chcącego sobie urządzić na opozycyjnej stypie w Moskwie solidarnościowe jasełka, warto zastanowić się nad sprawami naprawdę istotnymi. Chodzi tu o stosunek przyszłej „wskrzeszonej” Ukrainy do Polski.

Obłudny Albion

Relief_of_the_Light_Brigade.jpg
Wojna z Rosją prowadzona o „wolność” Ukrainy zyskuje coraz większe poparcie w Wielkiej Brytanii, pełniącej od czasu II wojny światowej rolę harcownika potężnego protektora zza oceanu. Coraz głośniejszym pohukiwaniom wojennym dochodzącym z państw Europy zachodniej wtóruje rodzima klasa polityczna.

Głodówka w imię Bandery

boni.jpg
Medialna heca związana z głodówką prowadzoną przez europosła Michała Boniego w obronie uwięzionej przez Rosjan Ukrainki Nadji Sawczenko, oskarżonej o udział w zabójstwie rosyjskich dziennikarzy w Donbasie, daje dużo do myślenia. W całej akcji obserwujemy swoiste przemieszanie rzekomo sprzecznych ze sobą wartości.

Ukraiński koktajl

eckardt.jpg
Dzieje się dokładnie tak, jak kraczę od samego początku w sprawie „operacji majdańskiej”. Cała Europa dogaduje się i tak z Rosją, mając pragmatycznie w czterech literach skorumpowane i oligarchiczne parapaństwo, jakim de facto jest Ukraina, wykorzystując je utylitarnie do nacisków i załatwiania swoich interesów z Rosją.

... a Warszawę wyzwolili Białorusini

MM.jpg

Świetny tekst prof. Bronisława Łagowskiego pt. „Cząstki elementarne” („Przegląd”, nr 6/2015), w którym krakowski naukowiec wykazuje absurdalność współczesnej polityki historycznej polskiej klasy rządzącej (vide głośna wypowiedź Schetyny o wyzwoleniu KL Auschwitz), skłonił mnie do rozwinięcia jednego z poruszonych w tym artykule wątków.

Strony

Subskrybuj Publicystyka