Kultura

"Pisarze nurtu narodowego"

reymont .jpg
Czytelnikom należy się jedno wyjaśnienie: co oznacza termin „pisarze nurtu narodowego”? Chodzi tu przede wszystkim o tych twórców, którzy w jakiś sposób byli powiązani z Narodową Demokracją. Nie musieli być członkami organizacji politycznej (tak było w wielu przypadkach), ale podzielali główne założenia programowe tego obozu politycznego, jego spojrzenie na sprawy polskie, polską historię.

Ukryta siła pielgrzymek

glebocki_0.jpg
Jednym z gatunków literackich są reportaże. Robione są one z miejsca zdarzenia lub wędrówki. Autorzy rejestrują w nich wydarzenia zwyczajne lub nadzwyczajne w formie tekstu, fotografii lub filmu. Dzięki nim ludzie dowiadują się o sprawach dziejących się daleko lub w miejscach niedostępnych i mogą poczuć się ich współuczestnikami.

Karol Hubert Rostworowski – artysta, narodowiec, katolik

KHR.jpg
80 lat temu, 4 lutego 1938, umarł Karol Hubert Rostworowski. Mówiono o nim, że jego twórczość jest dla Polski kontynuacją twórczości Stanisława Wyspiańskiego, zdolnego kompozytora, poety, publicysty, działacza Obozu Wielkiej Polski i Straży Narodowej, społecznika zaangażowanego w działalność charytatywną na rzecz najbardziej potrzebujących pomocy oraz żarliwego katolika, który swoją twórczością poruszał ludzkie sumienia.

Hitler inspirował się Lutrem

LUTER_foto.jpg
Nie miałam wątpliwości, że to będzie bardzo mocny film. Dobrze znam warsztat Grzegorza Brauna i treść wykładów ks. prof. Tadeusza Guza, który od lat demaskuje prawdziwe oblicze ojca tzw. reformacji. Na premierę dokumentu „Luter i rewolucja protestancka” poszłam więc już z pewnym wyobrażeniem tego, co za chwilę zobaczę. Tymczasem mistrz gatunku przeszedł samego siebie. Jego najnowsze dzieło powali z nóg każdego. Po tym filmie postrzeganie świata już nigdy nie będzie takie samo.

Michnikowski i Chromy

michniko 3.jpg
Dzisiaj pogrzeb Wiesława Michnikowskiego, a wczoraj zmarł Bronisław Chromy. Odeszli kolejni wybitni twórcy polskiej kultury, którzy najlepsze lata swej twórczości mieli w okresie PRL-u. Nie wiem czy dokonaliby więcej gdyby nie było ograniczeń, których symbolem był Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, czyli cenzura.

Kornel Makuszyński i Żydzi w Sopocie

kornel.jpg
Legendarny Kornel Makuszyński (1884-1953), twórca koziołka Matołka i niezapomnianych książek dla dzieci i młodzieży – był człowiekiem o poglądach narodowych. Nigdy nie zaangażował się w prace tego obozu politycznego organizacyjnie, ale pisywał regularnie do pism o narodowej proweniencji, od lwowskiego „Słowa Polskiego” począwszy.

Tadeusz Gajcy – brylant rzucony na szaniec

gajcy 4.jpg
Żyjemy w czasach, w których próbuje się cały czyn niepodległościowy czasu II wojny światowej ograniczyć niemal wyłączne do poczynań „Żołnierzy Wyklętych”. Strategia ta ma dla mnie podwójnie krzywdzącą interpretację. Po pierwsze, dotyka mnie jako Polaka świadomego faktu, że przed „Wyklętymi” byli inni, którzy przez kilka lat zarówno w kraju jak i poza jego granicami na wszystkich frontach II wojny toczyli zmagania z wrogiem.

ONR w powieści Twardocha

Makabi.jpg
Król” Szczepana Twardocha to powieść obyczajowa, osadzona w realiach dwudziestolecia międzywojennego. Czytelnik znajdzie w niej brud i przemoc przedwojennej stolicy oraz opisy, które nierzadko ocierają się o literaturę pornograficzną.

Paszkwil na Jana Mosdorfa

mosdorf 1.jpg
Postacią przedwojennego przywódcy młodzieży narodowej zajmowałem się ostatni raz przy okazji 70. rocznicy jego męczeńskiej śmierci w KL Auschwitz („Świadectwo życia Jana Mosdorfa”, „MP” nr 41-42/2013). Do przypomnienia sylwetki jednego z najwybitniejszych przedstawicieli młodej przedwojennej polskiej inteligencji skłoniła mnie niedawna wizyta w Teatrze Nowym w Poznaniu, na którego deskach od 29 grudnia ub. roku grana jest sztuka poświęcona właśnie liderowi ONR-u.

Żydzi Szczepana Twardocha

nalewski.jpg
Czytam właśnie powieść Szczepana Twardocha „Król”. Typowa postmoderna osadzona w realiach Warszawy 1937 roku. Bohaterem jest żydowski bokser Jakub Szapiro, który w pojedynku pokonuje polskiego zawodnika, działacza ONR Andrzeja Ziembińskiego, co w wielu opiniotwórczych kręgach już jest atutem książki. Jednak sama fabuła (przetkana obsesyjnie seksem, przemocą, wulgaryzmami, narkotykami, itp.) nie jest jednoznaczna, bo pokazuje także degrengoladę społeczności żydowskiej.

Strony

Subskrybuj Kultura