Gospodarka

Wyprawa po norweski gaz (4)

norwegia.jpg
Jakie były efekty tej polityki? Dwa podstawowe – odrzucenie tańszych i pewniejszych alternatyw dla kontraktu norweskiego oraz brak rozwiązania problemu z nadmiernymi ilościami gazu, zakontraktowanymi w Gazpromie. Równocześnie ze staraniami o norweski gaz, rząd polski blokował inne rozwiązania mogące zabezpieczyć dostawy, odwracał się od innych sposobów dywersyfikacji, choćby zakupu gazu od zachodnich firm czy budowy połączeń z Niemcami.

Wyprawa po norweski gaz (3)

gas 3.jpg
Polsko-norweskie negocjacje trwały 17 miesięcy; aż przyszedł czas wyborów. Na trzy tygodnie przed wyborami parlamentarnymi w Polsce i na tydzień przed wyborami w Norwegii 3 września 2001 r. premierzy Polski Jerzy Buzek i Norwegii Jens Stoltenberg podpisali w Oslo deklarację, a wieloletni kontrakt na dostawy 74 miliardów m sześć. sygnowali przedstawiciele polskiego PGNiG oraz producenci gazu z norweskiego szelfu – Statoil, Norsk Hydro, TotalFinaElf, NorskeShell, Mobil.

Zarys 45-lecia (3)

lepper.jpg
„Koszty pracy stanowią w Polsce około 35 procent PKB i są na poziomie Indii, a więc jedne z najniższych. Dla porównania w Europie Zachodniej koszty pracy stanowią 45-50 procent PKB, w Szwajcarii 60 procent, w Stanach Zjednoczonych powyżej 60 procent” pisze prof. Paweł Bożyk w omawianej przeze mnie pracy „Apokalipsa według Pawła. Jak zniszczono nasz kraj”.

Wyprawa po norweski gaz (2)

gas_0.jpg
Jednak negocjacje nie przynosiły efektów. Norwedzy nieprzekonani do polskiego pomysłu dywersyfikacji, chcieli sprzedawać gaz, więc postawili warunek: kupujecie teraz gaz dostarczany do Niemiec albo zapomnijcie o wielkiej rurze.

Zarys 45-lecia (2)

bacwerwoicz.jpg
„Polską politykę transformacyjną, której głównym narzędziem była prywatyzacja, uznać należy za błędną. Przeprowadzona ona została pospiesznie, bez jasnych kryteriów pozwalających na jej ocenę” – pisze prof. Paweł Bożyk w wydanej niedawno jego pracy „Apokalipsa według Pawła. Jak zniszczono nasz kraj”.

Przerażająca wymowa liczb

Wyprawa po norweski gaz

gas.jpg
Gaz z Norwegii jest jednym z najbardziej w Polsce rozpowszechnionych mitów politycznych. Podtrzymywany latami, obrosły legendą, mający swoich pozytywnych i negatywnych bohaterów.
Pomimo przedstawiania faktów, dokumentów, odtajnionych protokołów, a także oficjalnych oświadczeń firm, mit norweskiego gazu trwa.

Suwerenność energetyczna, czyli puste deklaracje

naimski.png
Polska deklaruje walkę o energetyczną, a szczególnie gazową suwerenność. Pierwszym głosicielem tych haseł jest Piotr Naimski, specjalny pełnomocnik rządu. Na jego ustach często kwitnie to słowo. („Naimski: Polska realizuje strategię suwerenności energetycznej”), „Naimski: Odstąpienie od energetyki opartej na węglu to droga do utraty suwerenności”, „rząd Prawa i Sprawiedliwości i premier Beaty Szydło chce prowadzić suwerenną politykę w dziedzinie zaopatrzenia w energię” (wpolityce.pl).

Świat w okowach banksterów

okl szewczak.jpg
„Wszystkie rządy – konserwatywne, liberalne, pracy, faszystowskie, socjalistyczne i komunistyczne są politycznie kontrolowane przez grupę … zdominowaną przez twórców i manipulatorów pieniądza. W ten sposób narodowa władza polityczna, którą, jeżeli jednostki mają cieszyć się maksymalną wolnością osobistą zgodnie z ich sumieniem i obowiązkiem powinna należeć do narodu, została ukradziona bez jego wiedzy i zgody na to.

Pełnomocnik Naimski psuje opinię Gazpromowi

gazprom.jpeg
W piątek wieczorem, gdy wakacyjny weekend wygonił wszystkich z pracy i miast, świat został zaalarmowany przez pełnomocnika ds. bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej Piotra Naimskiego. Świat dowiedział się, że Gazprom jest niewiarygodnym partnerem. Tę straszną wiadomość przekazał wszystkim mediom czuwający nad stanem bezpieczeństwa wysoki urzędnik państwowy, który nie spocznie, dopóki nie odetnie Polski od ruskiego gazu.

Batllismo – urugwajska trzecia droga

Batlle en 1916.JPG
Za grabarza gospodarki kapitalistycznej w jej liberalnym wydaniu uchodzi Wielki Kryzys z lat 1929-1933. To na jego kanwie powstała najobfitsza literatura na temat światowego przesilenia ekonomicznego. To właśnie wtedy Ferdinand Fried, autor związany z nurtem niemieckiej Rewolucji Konserwatywnej, publikuje głośną książkę „Koniec kapitalizmu” (1931).

Strony

Subskrybuj Gospodarka