Nie ma karetek? Zawieźcie pacjentów cysterną

brejza.jpg
Pacjent przywieziony karetką do szpitala klinicznego we Wrocławiu czekał 8 godzin na przyjęcie. Nie było miejsca więc trzymano go kilka godzin w karetce. Nic mu się co prawda nie stało, ale być może w tym czasie jakiś inny pacjent musiał czekać, albo dyspozytor wzywał karetkę z jakiejś oddali.

Obóz w Zwierzyńcu i Generalplan Ost

odolo_0.jpg
Zwierzyniec. Perła Roztocza Środkowego, zresztą na pewno i całej tej krainy (duża jego część odpadła, niestety, od Polski po 1945 roku). Stolica Ordynacji Zamojskiej i letnia rezydencja rodu, pamiętająca wszystkich 16 ordynatów: od Jana – do Jana, „Sobiepanową” Marysieńkę i Jana Sobieskiego, który – z niezbyt odległej Żółkwi – cierpliwie nawiedzał III ordynata i jego małżonkę.

Stypa zamiast konwencji?

kidawa.jpg

Konwencja PO przypominała stypę. Przynajmniej z perspektywy gapia. Słabo przygotowane wystąpienie Kidawy-Błońskiej w sytuacji, kiedy rzutem na taśmę za sprawą wycofania się Schetyny na z góry upatrzone pozycje, udało się Platformie zogniskować uwagę, mocno zaskakuje.

Konfederacji będzie lżej

konfe.jpg
Przed startem kampanii wyborczej mieliśmy trochę zamieszania wewnątrz Konfederacji. Opuściły ją trzy grupy, co mogłoby wskazywać na osłabienie tej formacji. Czy rzeczywiście, taki będzie skutek wyjścia Jakubiaka, Liroya i Godek, wraz z przyległościami, z Konfederacji?

Markso-centryzm

marks 2.jpg
Adam Wielomski: Niedouczonego prawicowca łatwo jest dziś poznać. Cechuje go „markso-centryzm”. Pod pojęciem tym rozumiem wizję, że historia świata dzieli się na dwie fazy: przed i po Marksie, przy czym sam Marks zajmuje tutaj miejsce centralne, podobne jak Chrystus dla chrześcijan.

Stalinizm a trockizm

trotsky.jpg
Ci, którzy należą do ludzi roztropnych i ostrożnych w wyrażaniu sądów, z pewnością wiedzą, że są to stare, już dawno nieaktualne ideologiczno – polityczne zaszłości Trocki bowiem przegrał ze Stalinem, zaś jego ideowi uczniowie, głosiciele globalnej i nieustającej rewolucji, przez lata wegetowali na marginesie światowego życia. Stalinowski system radziecki, po wyczerpaniu wszystkich swoich żywotnych sił, też jakby zszedł bezpowrotnie z międzynarodowej areny.

Oni ocalili Kraków

sapieha.jpg

Dzień 1 września jest w Polsce obchodzony jako rocznica wybuchu drugiej wojny światowej. Ale ta data mogła też symbolizować zupełnie inne wydarzenie – powstanie Armii Krajowej w Krakowie w 1944 roku. Powstanie, które stałoby się co najmniej taką samą hekatombą jak powstanie warszawskie. Nie ulega wątpliwości, że w wypadku wybuchu tego powstania nie tylko Kraków, ale i okoliczne miejscowości stałyby się ofiarą niemieckiego odwetu.

Wrześniowa agresja tożsamościowa

trzcianka.jpg
Obchody osiemdziesiątej rocznicy wybuchu II wojny światowej po raz kolejny stały się areną walki dwóch tożsamości międzynarodowych. Podobnie zresztą dzieje się od początku lat dziewięćdziesiątych, także i z innymi rocznicami historycznych wydarzeń. Wydawać by się mogło, że 1 września powinien być momentem nie tylko historycznej, ale i politycznej, a nawet geopolitycznej, refleksji.

Paszkwil na Doboszyńskiego

dobosz 4.jpg
29 sierpnia br. minęła 90. rocznica śmierci wybitnego działacza i ideologa obozu narodowego inż. Adama Doboszyńskiego. Stała się ona pretekstem dla „Gazety Wyborczej” do przypomnienia sylwetki tego polityka. W dodatku historycznym „Ale Historia” z 26 sierpnia br. w artykule zatytułowanym „Prawie jak Mussolini” Krzysztof Janicki zarysował postać autora „Gospodarki narodowej”.

Energetyczny Mur Berliński

gaz 37.jpg
Europa i Rosja rozdzielają swoje energetyczne władztwa. Moskwa robi z obwodu kaliningradzkiego fortecę, Bruksela włącza kraje bałtyckie do własnego systemu elektroenergetycznego. W Kaliningradzie (kiedyś Królewcu, kiedyś Königsbergu) stanął "Marszałek Wasilewski" - pływający terminal regazyfikacyjny gazu skroplonego, mogący pływać przy lodzie grubości 0,9 metra, a regazyfikację przeprowadzać nawet przy minus 30 stopniach Celsjusza.

Strony

Subskrybuj Myśl Polska RSS