Dwór a biurokracja

King_and_Queen_of_Sweden.jpg
Z królewską formą rządów w Europie było różnie. Cały proces odchodzenia od monarchicznego systemu władztwa był długi, wielokrotnie niezwykle krwawy, z wieloma spowolnieniami i niekiedy nawet nawrotami. Jednak to co się zdarzyło można nazwać pewnym historycznym procesem.

Nad Odrą położony, piękny i zadbany

malczyce.jpg
Już w maju i czerwcu 1945 roku zaczęli na Ziemie Odzyskane napływać osadnicy: najpierw wojskowi, którzy jeszcze niedawno z bronią w ręku i w mundurach Wojska Polskiego (1. i 2. Armii WP) wyzwalali te ziemie (Kołobrzeg, Dolny Śląsk, Ziemia Lubuska, forsowali Odrę i Nysę Łużycką, Wał Pomorski) docierając do Budziszyna, Drezna i Berlina. To za ich sprawą na gmachu Reichstagu pojawił się biało czerwony sztandar.

Kto jest „ostatnim endekiem”?

brandt.jpg
Nie bądźmy talmudystami – przestrzegał Roman Dmowski, dając do zrozumienia, że myśl narodowa nie może się kierować dogmatami, tylko realną oceną otaczającej nas rzeczywistości. W tradycji naszego pisma, które istnieje od 1941 dewiza ta była realizowana zawsze, pismo było miejscem wywiany poglądów, nawet bardzo od siebie odległych, o co dbał zwłaszcza długoletni redaktor naczelny Antoni Dargas.

Wojna rasowa, to jednak także nasza wojna

otto 1.jpg
Obłęd toczący Stany Zjednoczone A. P., przyjmujący formę wojny pomnikowej, w wyniku której strącani z cokołów są przywódcy polityczni i wojskowi konfederatów, osiągnął obecnie granice absurdu. Oto w Ameryce, w miastach Richmond, Wirginii, Bostonie i Minneapolis usunięte zostały posągi… jej odkrywcy, Krzysztofa Kolumba.

Wojna rasowa to nie nasza wojna

piskor lives.jpg
Protesty w Stanach Zjednoczonych wywołują w Polsce skrajne emocje. Ktoś mógłby powiedzieć, że to naturalne: mieszkańcy protektoratu interesują się rozwojem sytuacji w metropolii. Jednak zainteresowanie to coraz częściej nacechowane jest emocjonalnym zaangażowaniem, popieraniem określonych sił za oceanem, choć siły te o tym poparciu polskich publicystów i środowisk nigdy nawet zapewne nie usłyszą.

I Wszechrosyjska Olimpiada Kijów 1913 r.

olimpoiada 3.jpg
Będzie to opowieść o próbie przeniesienia Igrzysk Olimpijskich na grunt narodowy, z której to po latach wyrośnie szczególnie popularna w krajach obozu socjalistycznego idea spartakiady. Ale to również historia traktująca o emancypacji kobiet poprzez sport i nieoczywistych losach Polaków żyjących w zaborze rosyjskim.

Wyprawa kijowska i jej mitologia (5)

armia URL.jpg
Kluczowym elementem mitologii wyprawy kijowskiej jest mit sojuszu polsko ukraińskiego, czyli sojuszu Piłsudskiego z Petlurą. Mit ten z okazji 100-lecia kampanii wojennej 1920 r. powielił na łamach „Biuletynu IPN” ukraiński historyk Andrij Rukkas (ur. 1973 r.) z Wydziału Historycznego Kijowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Tarasa Szewczenki – autor wydanej przez IPN książki „Razem z Wojskiem Polskim. Armia Ukraińskiej Republiki Ludowej w 1920 roku” (Warszawa 2020).

Dlaczego nie Duda?

duda 1_3.jpg
Jeśli miałbym podać jakąkolwiek cechę charakterystyczną dla upływającej kadencji Andrzeja Dudy wskazałbym na jej nijakość. Przez ostanie pięć lat aktualny lokator Pałacu Prezydenckiego nawet przez chwilę nie wykazał się własnym zdaniem ani choćby śladowym charakterem.

Skąd ten hałas o suszy?

mazury.jpg
Mówi strażak do strażaka, obserwując płonący dom: „Trzeba będzie w nim wymienić instalację elektryczną, aby znowu nie było zwarcia”. Absurdalne i nieprawdopodobne? Oczywiście. Ja też tak uważam, ale takie nasuwa mi się porównanie, gdy słyszę jak na temat aktualnej suszy wypowiadają się przedstawiciele rządu i Wód Polskich. Ale już zdecydowanie postanowiłem chwycić za przysłowiowe pióro z dwóch powodów.

Wrogiem liberalizmu jest neoliberalizm

czolo 25.jpg
„Myślę, że właśnie polityka zagraniczna stanowi w Polsce jedną z największych i najłatwiejszych do uruchomienia rezerw. Uważam, że obecnie jest ona fatalna na wszystkich kierunkach, zresztą nie od dziś, nie tylko za sprawą tego rządu. Jej zmiana nie byłaby wcale trudna, bo przecież ta sfera polityki opiera się przede wszystkim na słowie” – mówi prof. Paweł Kozłowski.

Strony

Subskrybuj Myśl Polska RSS