Ukraina – państwo w łaski obcych

Petlura-Piłsudski_Winnica_1920.jpg
W roku 1985 wydałem broszurkę pt. „O stosunkach polsko-rosyjskich dzisiaj”. Jest tam spory fragment o Ukrainie. Oto on: „Sprowadza się to do tworzenia państwa metodą drugą, z woli obcej siły. Popieranie takiej czy innej orientacji politycznej wśród obcych ludów to ingerencja w wewnętrzne sprawy innych państw, co z pozycji etycznej budzi więcej zastrzeżeń niż pochwał. Niemcy wmawiali nam kiedy? odrębność Kaszubów czy Goralenvolku.

Chocholi taniec z pogrobowcami Bandery

komor.jpg
Przebieg wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego w Kijowie 9 kwietnia nie był dla mnie zaskoczeniem. Wizytę tę należy postrzegać w dwóch wymiarach – jako element trwającej kampanii wyborczej, gdzie urzędujący prezydent i jego obóz polityczny licytują się w antyrosyjskim radykalizmie z obozem Prawa i Sprawiedliwości, oraz jako przypieczętowanie dotychczasowej polityki RP wobec pomajdanowej Ukrainy.

„Obce ciało” kontra „Ida”

obce ciało.jpg

Na ekrany kin w Polsce weszły ostatnio dwa filmy, w których istotne role grają młode dziewczyny, zamierzające złożyć wieczyste śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Jeden z nich, „Ida” Pawła Pawlikowskiego (2013), w chwili pisania tego felietonu, znajduje się na najlepszej drodze do uzyskania amerykańskiej nagrody Oskara.

Piąta rocznica „pięknego samobójstwa”

smolensk.jpg
W sprawie katastrofy smoleńskiej wszystko było dla mnie jasne już od samego początku, gdy tylko pierwszy raz usłyszałem o tym zdarzeniu. Kolejne dni, kolejne miesiące, kolejne lata jedynie potwierdzały moje pierwotne przypuszczenia.

Trzymać się z dala od Anglosasów

skiwski.jpg
Jan Emil Skiwski (ur. 13 lutego 1894 w Warszawie, zm. 2 marca 1956 w Caracas, Wenezuela) – to jedna z najbardziej tajemniczych i nieznanych postaci polskiej myśli politycznej. Wyklęty przez Londyn i Warszawę za kolaborację z Niemcami – pisał po 1945 roku właściwie do szuflady. Opublikowane właśnie jego pisma dla wielu mogą być kompletnym zaskoczeniem. Po ponad 60 latach nabierają nowego, niezamierzonego znaczenia i świeżości.

Gloryfikacja ukraińskich zbrodniarzy

roman_shukhevych.jpg
Kilka godzin po wystąpieniu w parlamencie ukraińskim Bronisława Komorowskiego, Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła ustawę, która uznaje prawny status uczestników walk o niezależność kraju w XX wieku, w tym członków Ukraińskiej Armii Powstańczej. Projekt ustawy wniósł syn kata Polaków, komendanta UPA Romana Szuchewycza – Jurij Szuchewycz (na zdjęciu). To zdumiewające wydarzenie przeszło obok mediów w Polsce. Poniżej tekst Bohdana Piętki o gloryfikacji zbrodniarzy na Ukrainie.

Suwerenność w epoce „wolności”

milos-zeman-prezident-cr.jpg
Prawie codziennie media i politycy w Polsce przekonują nas, że żyjemy w szczęśliwej epoce wolności i niepodległości. Dla uwiarygodnienia tej tezy serwuje się non stop czarno-białą wizję historii, w której PRL pełni rolę Czarnego Luda.

Największa zbrodnia XX wieku?

film kattyn.jpg

„XX wiek nie zna drugiej takiej zbrodni” – powiedział prezydent Bronisław Komorowski podczas uroczystości poświęconych 75. rocznicy zbrodni katyńskiej, które odbyły się przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Ten skrót myślowy wywołał żywe reakcje internautów.

Łysiak-Wildstein 1-0

wildstein_0.jpg

Poległ na ukraińskim froncie? Kto? Bronisław Wildstein. Gość nie wytrzymał ciśnienia i opuścił szeregi tygodnika „Do Rzeczy”, który jako jeden z niewielu jednak zdecydował się na publikowanie różnych stanowisk na temat Ukrainy.

Do czego służyło CBA Kamińskiego?

AndrzejLepper_Kielce.jpg
Nie chciałbym, aby mój komentarz został odczytany w optyce ciągnącej się już od prawie dekady wojny polsko-polskiej. Mam równy dystans do narracji o eschatologicznym starciu „wolnych i niezależnych Polaków” z "antynarodowymi strukturami genderowego reżimu Tuska i Kopacz", jak i opowieści o „Polsce racjonalnej i uśmiechniętej”, zmagającej się z ponurym wpływem „pisowsko-moherowych fobii”.

Strony

Subskrybuj Myśl Polska RSS