Powrót do pozytywizmu

szczepanowski.jpg
„Na naszych oczach historia przyspieszyła” – obwieścił dramatycznie polski minister spraw zagranicznych, rozpoczynając swoje doroczne sejmowe exposé. W praktyce chodziło mu w tym efekciarskim zwrocie o postraszenie Sejmu Rosją, żeby zmobilizować posłów do popierania polityki rządu.

Szrapnelem w cywilów – zapiski z oblężonego Doniecka

donieck 3c.jpg
W upalny, majowy poniedziałek tłum ludzi zebranych przed dworcem kolejowym w Doniecku oddawał się swoim zajęciom. Wiadomości o froncie zbliżającym się do miasta musiały dotrzeć do jego mieszkańców, port lotniczy płonął już w najlepsze, a władze ludowej republiki ogłosiły pełną mobilizację, jednakże w tej części miasta życie nie straciło jeszcze swego rytmu i toczyło się dalej siłą inercji.

Jedność moralno-polityczna III RP

studio_wschod.jpg
Elity postsolidarnościowe dużo mówią w wolności, także o wolności słowa, o którą – jak się chwalą – ciężko walczyły. Nawet pod dawnym budynkiem cenzury na Mysiej w Warszawie odsłonięto pomnik „wolnego słowa”. Nie chcą zauważyć, że stworzyły system, w którym urzędowej cenzury nie ma, ale zastąpiła ją nie mniej opresyjna cenzura poprawności politycznej, cenzura redakcyjna, wreszcie najgorsza z możliwych – autocenzura.

Jedność moralno-polityczna III RP

Elity postsolidarnościowe dużo mówią w wolności, także o wolności słowa, o którą – jak się chwalą – ciężko walczyły. Nawet pod dawnym budynkiem cenzury na Mysiej w Warszawie odsłonięto pomnik „wolnego słowa”. Nie chcą zauważyć, że stworzyły system, w którym urzędowej cenzury nie ma, ale zastąpiła ją nie mniej opresyjna cenzura poprawności politycznej, cenzura redakcyjna, wreszcie najgorsza z możliwych – autocenzura.

„Ręka w rękę z ziomkostwami” – nowy niemiecki rewizjonizm

Waldow.jpg
„Hirschberg nazywa się Hirschberg, a nie Jelenia Góra!", "Zatrzymać polskich nacjonalistów!", Sprawiedliwości dla wypędzonych!” – takie, i wiele innych, podobnych haseł, znaleźć można na stronie niemieckiego Związek Właścicieli Wschód (EigentümerbundOst, www.eigentum-ost.de).

Czas na poważną debatę o Ukrainie

klaus.jpg
Państwo Ukraińskie dzisiaj jest smutnym rezultatem usiłowań Stalina, by zmieszać ze sobą narody i granice, zakłócić naturalne więzi historyczne i stworzyć nowego sowieckiego człowieka poprzez przekształcenie oryginalnych ludów w zaledwie etniczne i historyczne pozostałości. Wzięcie tego pod uwagę stanowi punkt początkowy naszego rozumowana, coś czego niestety brakuje w obecnej debacie politycznej.

Ukraińcy w Polsce są coraz bardziej bezczelni

bandera-marsz-kijow.jpg
„Nasze Słowo” nr 23(2965) z 8 czerwca 2014 roku zamieściło dwa artykułu, które zwróciły moją uwagę jako stałego czytelnika tego pisma i jako tego, który ponosi również w części koszty wydawnictwa tygodnika. Postaram się je z grubsza omówić. Oto interesujące mnie fragmenty:

Tego nie wolno tolerować! (1)

wielgus.jpg
Sens tego tytułu postaram się wyjaśnić i uzasadnić w kontekście wywodu, dla którego ten tytuł wybrałem, a do którego sprowokowała mnie lektura dwóch utworów, jakie niedawno przeczytałem: felietonu Roberta Mazurka „Wielgi wstyd dyrektora”, opublikowanego na łamach tygodnika „Sieci”, nr 29 (33), 2013, s.110 oraz książki Sebastiana Karczewskiego „Zamach na arcybiskupa- kulisy wielkiej mistyfikacji”, wydanie drugie, Wydawnictwo Veritatis Splendor, Warszawa 2013, ss. 354.

Czy wspólnota narodowa istnieje?

narody.jpg
Na to pytanie zazwyczaj padają dwie skrajne odpowiedzi. Ci, których zapatrywania zbliżone są do filozoficznego nominalizmu dowodzą, iż naród, będący bytem wyobrażeniowym nie ma realnego umocowania, zatem jawi im się on na obraz mitu.

Ideolodzy (w) dzisiejszej Rosji

Putin_Geopolitics_Map_Reuters_Slider.jpg
Do niedawnej dyskusji polskich środowisk prawicowych o tym, jakim właściwie poglądom politycznym hołdują władze dzisiejszej Rosji warto dodać jedną obserwację ze sfery praktycznej. Wiele uwagi poświęcono w tej dyskusji koncepcjom (i komentarzom do bieżącej polityki) Aleksandra Dugina, które dla jednych są przedmiotem podziwu, a dla innych powodem do demonizacji państwa rosyjskiego w ogóle.

Strony

Subskrybuj Myśl Polska RSS