Nacjonalizm humanistyczny Konińskiego

okl koninski 3.jpg
Współczesny prawicowy mainstream, a przynajmniej to, co zwykło się w Polsce do niego zaliczać, nie przedstawia pod żadnym względem interesującej oferty intelektualnej dla bardziej wymagającej klienteli. Masy zaspokajane są mniej lub bardziej wyszukanymi teoryjkami, których stopień aberracji stanowi skuteczną zaporę przed dopływem kogokolwiek spoza własnego kręgu.

Prawica, także ta narodowa, pozbawiona jest niemal zupełnie elit, które swoje aktywa zdeponowały głównie w obozie liberalno-lewicowym. O fakcie, że podobny stan nie trwał zawsze, świadczą liczne publikacje prezentujące dorobek przedwojennej myśli narodowej. Jedną z ostatnio wydanych są „Pisma polityczne” Karola Ludwika Konińskiego, których opracowania i wyboru dokonał Maciej Urbanowski.

Karol Ludwik Koniński stawiany jest nierzadko w jednym rzędzie z pisarzami tej miary, co Zygmunt Wasilewski, Ferdynand Goetel, Jan Emil Skiwski czy Karol Hubert Rostworowski. Mieścił się on zdaniem badacza jego twórczości „w szeroko rozumianym kręgu inteligencji o zdecydowanie konserwatywnych i narodowych poglądach, niemniej były one dość oryginalne na tle epoki” (T. Sikorski, „Nacjonalizm humanistyczny – czyli patriotyzm wolny od uprzedzeń w pisarstwie politycznym i krytyce literackiej Karola Ludwika Konińskiego (1891-1943)”, [w:] „Narodowa Demokracja XIX-XXI wiek. Dzieje ruchu politycznego. Tom 1. Koncepcje – ludzie”, pod red. A. Wątora, T. Sikorskiego, Toruń 2012).

Mimo tej dość jednoznacznej oceny, twórczość Konińskiego pozostaje trudna do zakwalifikowania, jak czytamy w przedmowie do wyboru autorstwa M. Urbanowskiego: „Ciekawy jest zresztą pobieżny nawet przegląd opinii tych, którzy próbowali jakoś umieścić Konińskiego na politycznej mapie II RP. Gdy w roku 1944 Gustaw Herling-Grudziński napisał, iż był on «człowiekiem zbliżonym do kół prawicy politycznej», zaraz zaprotestował Jan Hulewicz uściślając, iż Koniński był «liberałem i chrześcijaninem». Konrad Górski, we wstępie do wydanego w roku 1962 Ex labyrintho, zwracał uwagę na to, że myśl społeczna Konińskiego «ożywiona była duchem postępu i sprawiedliwości», podkreślając zarazem, że nie miał on «nic wspólnego z różnymi formami naszego międzywojennego nacjonalizmu». Błoński zaś widział w nim «z ducha konserwatystę» ewoluującego z latami na lewo, «pod naciskiem samych wymagań moralnych, którym w swej uczciwości dawał bezwzględne posłuszeństwo». Gdy mowa o najnowszych badaniach, to na przykład Tomasz Sikorski określił myślenie polityczne Konińskiego mianem «nacjonalizmu humanistycznego», mieszczącego się na «antypodach konserwatyzmu, nacjonalizmu i myśli chrześcijańskiej, balansującego między uniwersalizmem a personalizmem». Z kolei jako reprezentanta i orędownika «liberalnego nacjonalizmu polskiego» opisał Konińskiego Łukasz Front w swej nieopublikowanej jeszcze rozprawie doktorskiej”.

Biografia polityczna Konińskiego jest dość typowa dla wielu publicystów i pisarzy związanych z Narodową Demokracją, należących do jego pokolenia. Z myślą wszechpolską zetknął się jeszcze na studiach. Mniej więcej do połowy lat 30. ub. wieku należał do stałych współpracowników takich pism jak „Myśl Narodowa” czy krakowska „Trybuna Narodu”. Związki Konińskiego z obozem narodowym w wyraźny sposób rozluźniły się pod koniec lat 30. Pisarz zbliżył się wówczas politycznie do Frontu Morges, publikując m.in. w chadeckiej „Polonii” i „Odnowie”. Na najnowszy wybór składają się artykuły zamieszczane m.in. na łamach „Trybuny Narodu”, „Myśli Narodowej”, „Przeglądu Współczesnego”, „Gazety Literackiej”, „Zetu”, „Odnowy” i „Zwrotu”. W zbiorze znajdujemy m.in. barwną polemikę z Adolfem Nowaczyńskim, w której Koniński przypisuje autorowi „Warty nad Wartą” „mentalne żydostwo”, polemiki z Boyem-Żeleńskim, głos w dyskusji nad „Przedwiośniem”, hołd złożony prof. Ignacemu Chrzanowskiemu, rozważania nad patriotyzmem w poglądach Edwarda Abramowskiego i Zygmunta Wasilewskiego.

W ostatnim z wymienionych tekstów, na kanwie rozważań nad pracą „O życiu i katastrofach cywilizacji narodowej” (Warszawa 1921), Koniński pisał m.in.: „W nacjonalizmie, rozumianym tak jak go pojmuje Wasilewski, jako metoda myślenia etycznego, pierwszą podstawową zasadą jest osobista dziejowość jednostki. A druga zasada jest ta, aby całość cywilizacji «rodzonej», będącej terenem potencjalnej realizacji woli, lokować w duszach na prawach indywidualnej własności, to znaczy: osobowość własną rozwijać tak, jakby się było odpowiedzialnym za całokształt danej cywilizacji. I to właśnie znaczy «rozwijać naród», być nie tylko doraźnym patriotą, ale patriotą czynnym, po prostu narodowcem. I właśnie słowa Wasilewskiego o «jaźni narodowej» znaczą nie co innego, tylko to, co oznaczają słowa «jakby się było odpowiedzialnym za całość»”. Teksty Konińskiego nie należą z całą pewnością do łatwej lektury, warto jednak po nie sięgnąć, choćby po to, by przekonać się, jaki poziom prezentowała przedwojenna publicystyka narodowa.

Osobne słowa uznania należą się M. Urbanowskiemu, który dokonał opracowania tekstów, m.in. poprzez opatrzenie ich przypisami (nie ustrzegł się on przy tym drobnych niedociągnięć, np. na s. 131 pracy nie rozpoznał wspomnianej przez Konińskiego broszury Stanisława Hallera „Naród a Armja”, Kraków 1926).

Maciej Motas
Karol Ludwik Koniński, „Pisma polityczne”, opracował Maciej Urbanowski, Wyd. ARCANA, Kraków 2014, ss. 585.
Myśl Polska, nr 5-6 (1-8.02.2015)