Banderowcy w Warszawie

okl nezi.jpg
W burzliwej atmosferze odbyła się w Warszawie promocja książki „Neonazis & Euromaidan: From Democracy to Dictatorship”. Na spotkanie w dniu 11 lipca do warszawskiego „Domu Księgarza” przybyła agresywnie zachowująca się grupa banderowców i ich polskich zwolenników.

Książka autorstwa rosyjskich politologów Alieksieja Koczietkowa i Stanisława Byszoka przedstawia genezę i programy ukraińskich skrajnie nacjonalistycznych ugrupowań politycznych oraz ich rolę w trakcie tzw. Euromajdanu i po nim, włączając zbrodnię w Odessie 2 maja. Jest to tłumaczenie rosyjskiej wersji pod tytułem „Euromajdan imienia Stepana Bandery – od demokracji do dyktatury”. Jak podkreślają autorzy, książka składa się głównie z dokumentów i cytatów. Autorzy uwzględniają także swoje obserwacje zebrane podczas pobytu na Majdanie w trakcie zimowych wydarzeń przełomu lat 2013 i 2014.

- Pracę nad tą publikacją zaczęliśmy jednak nie pod wpływem wydarzeń na Majdanie, ale w 2012 roku, gdy po raz pierwszy do ukraińskiego parlamentu dostała się nacjonalistyczna partia „Swoboda”, uzyskując ponad 10 proc. głosów. W 2013 r. wydałem książkę „Iluzja swobody. Dokąd wiodą Ukrainę nowi banderowcy”. Prognozowałem w niej, że doprowadzą oni Ukrainę do rozpadu i wojny domowej. Wówczas mówiono, że przesadzam, a to nastąpiło jeszcze wcześniej niż przewidywałem – opowiadał Stanisław Byszok. Książka „Neonazis & Euromaidan: From Democracy to Dictatorship” jest zaktualizowaną wersją tamtej publikacji. We wrześniu ukaże się jej polskie tłumaczenie. Planowane są także wydania w językach francuskim i niemieckim.

Prowadzenie spotkania utrudniało hałaśliwe zachowanie się agresywnej grupy manifestującej swoją sympatię do Majdanu. Jej przedstawiciele nie byli nastawieni na dialog, lecz na zakłócenie debaty nad książką. Przerywali wypowiedzi autorów, wznosili wrogie wobec nich okrzyki, zachwalali postać Stepana Bandery, padło nawet hasło „Dobry ruski to martwy ruski!”. Warto zauważyć, że tak prowokacyjne zachowania apologetów Stepana Bandery miały miejsce w dniu obchodów 71. rocznicy rzezi wołyńskiej, dokonanej przez banderowskie bojówki.

Autorzy książki nie byli jednak zaskoczeni taką sytuacją, ponieważ z podobnymi napaściami spotkali się już wcześniej w innych krajach. – Przeprowadziliśmy dwie prezentacje w Belgii dla różnych audytoriów, a także w Berlinie, Paryżu i dziś w Warszawie. Miejscowa publiczność przyjmuje książkę dobrze, jedyny problem w tym, że na wszystkie nasze spotkania przychodzą przedstawiciele Euromajdanu, według nas po prostu banderowcy, którzy usiłują jakoś przeszkadzać – opowiadał portalowi http://www.cis-emo.net Alieksiej Koczietkow.

Dodał, że podobna akcja miała miejsce kilka dni wcześniej w Parlamencie Europejskim podczas debaty o zbrodni w Odessie: - Deputowani z Polski sprowadzili kilkudziesięciu Ukraińców, którzy przerwali tę debatę. Nie pozwalali przemówić nie tylko ludziom, którzy przyjechali z Odessy, ale i samym eurodeputowanym, którzy byli zdumieni, bo nigdy wcześniej z czymś takim się nie spotkali. Jak powiedział nasz belgijski kolega, Ukraińcy przenieśli Euromajdan w ściany Europarlamentu.

JCK
Stanislav Byshok, Alexey Kochetkov „Neonazis & Euromaidan: From Democracy to Dictatorship”, 2014, ISBN 978-5-8041-0709-4
Myśl Polska, nr 29-30 (20-27.07.2014)