Felietony

Koniec naftowej „Przyjaźni”?

szcze 2a.jpg
Rosja ma dzisiaj potężny kłopot. Główny kanał eksportu jej najważniejszego towaru eksportowego – ropy naftowej został ciężko uderzony, i to w najbardziej czułe miejsce. Rurociąg naftowy „Przyjaźń” to radziecka inwestycja sprzed pół wieku, która przyniosła na tereny podporządkowane ZSRR tanią ropę, umożliwiła powstanie przemysłu rafineryjnego.

Anna Maria Anders – w służbie PiS

anna maria.jpg
Pisałem nieco ponad rok temu o skandalicznej postawie senator Anny Marii Anders z PiS, która w krytycznym dla Polski momencie stanęła w obronie polityki Izraela i USA, wymierzonej w Polskę. Pani Anders znalazła się w świecie polityki dzięki swojemu nazwisku i cynizmowi Prawa i Sprawiedliwości.

Ciemna noc

bernes 3.jpg
Oświadczenie Muzeum Drugiej Wojny Światowej w sprawie incydentu wywołanego przez jego dyrektora, który podczas Nocy Muzeów nie dopuścił do wykonania radzieckiej pieśni wojennej „Ciemna noc”, poraża poziomem pogardy nawet nie dla Rosji, ale narodu rosyjskiego.

Czas na ruski węgiel

rt ru.jpg
W gorączce wyborczej, jak to w gorączce, dzieją się różne przedziwne rzeczy. Jedną z nich są oskarżenia, że PiS jest „ruską agenturą”, ponieważ importuje węgiel z Rosji. Oskarżanie najbardziej antyrosyjskiej partii o coś takiego dowodzi jedynie, że debata polityczna przemieniła się w przekaz do „ciemnego ludu”, absurdalną oderwaną od realiów propagandę, grającą na utwierdzonych przez media stereotypach.

Kolekcjoner

motyle.jpg
Hercklekoty, w jakie wpadł ostatnio redaktor Tomasz Sakiewicz, czołowy cyngiel frontu propagandowego skupionego wokół "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", portalu Niezależna.pl oraz telewizji Republika, mają wymiar wręcz epicki. A wszystko przez niepewny wynik wyborów, który może odciąć pana redaktora od państwowego cycka, z którego – via spółki skarbu państwa – ssie kasę na swoje media.

Pisowski „patriotyzm”

wilno_0.jpg
Coraz częściej dochodzę do wniosku, że gardzę patriotyzmem, który reprezentują najważniejsi politycy PiS-u. Ich patriotyzm jest jak odświętne ubranie zakładane na przepocone, niemyte i śmierdzące ciało. Po akademii, przemówieniu i złożeniu wieńców odświętne ubranie ląduje w szafie do następnej okazji i pozostaje smród niemytego ciała, czyli kłamstwa, demagogia i sprzedawanie polskich, narodowych interesów.

Już tylko plucie

kaczor_0.jpg
W swej wściekłej bezsilności zarzucają nam – oczywiście bez żadnych dowodów - agenturalność. A kto pełza przed Izraelem, przemysłem holokaustu i Brukselą niszczącą całe gałęzie naszej gospodarki? My nie będziemy schodzić do waszego poziomu, nie będziemy odszczekiwać się wam "agenturalnością", bo wy macie na sumieniu prawdziwą hańbę – zdradę Sprawy Polskiej. Jedyne, co potraficie skutecznie robić za granicą, to licytować się z PO na wzajemne donosicielstwo do obcych stolic.

Czy roszczenia żydowskie zatopią PiS?

pis.jpeg
Sytuacja przed wyborami do Parlamentu Europejskiego zaczyna się coraz bardziej klarować. Ich wynik nie przekłada się wprost na sytuację w Polsce, a ten wpływ jest tylko pośredni. Staną się one takimi wielkimi prawyborami przed jesiennymi wyborami do Sejmu. Jak to wygląda obecnie?

Balon próbny

nalewki.jpg
Bingo! Mainstreamowe media zabrały głos w sprawie roszczeń żydowskich do tzw. mienia bezspadkowego w Polsce. Dotychczas czytaliśmy w nich, że takich roszczeń nie ma, że wymyślili je sobie polscy antysemici, że amerykańska ustawa 447 nie dotyczy Polski itd.

Sąd nad Judaszem i Purim

purim.jpg
W 2005 r. Światowy Kongres Żydów dopatrzył się antysemityzmu w scenach pasyjnych Wielkiego Piątku w Kalwarii Zebrzydowskiej, odgrywanych tam od 400 lat. Teraz dopatrzył się antysemityzmu w ludowym obrzędzie "sądu nad Judaszem" w Pruchniku na Podkarpaciu, który w polskiej kulturze ludowej ma starą tradycję i żeby było śmieszniej wywodzi się z żydowskich obrzędów święta Purim.

Strony

Subskrybuj Felietony