Więzi przyjaźni

puszkin-i-mickiewicz.jpg
Wierzymy w doskonalenie się pokoleń. Nastąpił jednak upadek wartości przyjaźni w porównaniu ze starożytnością. Być może dominująca wygoda sprawia, że przyjaźń staje się zbyt trudna, bo wymaga wszak czasami zrezygnowania z własnej wygody. Wymaga czynów na rzecz przyjaciela. Rozważania zwłaszcza Epikura i Seneki o przyjaźni pozostają w pełni aktualne w XXI wieku.

Więzi międzyludzkie, które powszechnie obserwujemy, rodzą się w wyniku wspólnoty interesów, a więc doraźnych, użytecznych celów. Rozpadają się, gdy owe względy przestają odgrywać rolę. Ponadto oddziałuje błędny pogląd, że przyjaźń rodzi się głownie w okresie szkolnym.

Przyjaźń zalicza się do tych związków w których obojętna jest płeć, wiek, wykształcenie, stopień zamożności, czy stanowisko w hierarchii społecznej. Pojawia się, gdy między dwiema jednostkami zawiązuje się bezinteresowny pełny porozumienia kontakt. Lojalność przenika więź przyjaźni. Prowadzi ona do przezwyciężenia osamotnienia. Nie każdy człowiek jest do niej zdolny. Otóż przyjaźń wymaga nieraz wykraczania poza egoizm, a w tym egoizm rodzinny. Jednakże wielu spośród nas umie myśleć tylko kategoriami interesów własnej rodziny.

Przyjaźń, inaczej niż miłość, jest więzią nieprzemijającą. Rozstania w przyjaźni następują wtedy, gdy jedna ze stron rozwija się duchowo, a druga pozostaje w stanie stagnacji. Pisał o tym w swoich dziełach Bolesław Piasecki, który przywiązywał wielkie znaczenie do więzi przyjaźni.

Przyjaźń przybiera różnorodne postaci. Bywa zawiązywana w momentach granicznych, na przykład na wojnie, w obozach, w czasach prześladowań. Są związki przyjaźni oparte na kultywowaniu analogicznych wartości. Szczególnie zespalają przyjaźń czyny mające na celu urzeczywistnianie ideałów. Bywa też przyjaźń o charakterze nieco psychoterapeutycznym, cementowana szczerymi, intymnymi wyznaniami. Przyjaźń listowna, mająca wyraźny oddźwięk w twórczości, łączyła na przykład Tadeusza Bairda z Haliną Poświatowską. Nigdy nie mieli się spotkać.

Różnorodność świata i jego przeobrażenia sprawiają, że przyjaźń staje się trwałym punktem odniesienia. Przynosi też poczucie identyczności siebie dzisiejszego z sobą dawnym, zważywszy procesy wewnętrznego rozwoju. Znakomity obraz przyjaźni zawarł Romain Rolland w powieści „Jan Krzysztof”. Twierdzę, że przyjaźń częściej łączy ze sobą mężczyzn niż kobiety, ponieważ są zaaferowane bardziej sprawami miłości i domu. Krąg przyjaciółek nie ma nic wspólnego z przyjaźnią, o której tu mowa.

Dawniej znana była swoista odmiana przyjaźni, a mianowicie grono przyjaciół domu. Ich odwiedziny, obecność, były czymś odświętnym, a wymiana myśli i wrażeń obustronnie pobudzała do głębszych przemyśleń. W taki sposób również wzrastała tradycja. Taki przyjacielski krąg wzmagał poczucie bezpieczeństwa i był przeciwwagą dla trudów życia.

Przyjaźń wiąże się z głębokim porozumieniem i wzajemną aprobatą. Głębokie są, powtarzające się jak refren, słowa bohatera dramatu Ibsena pt. „Brandt”: „Jedno serce równe w wierze, a do wybranych już należę”. Właśnie odważne działanie wzmaga współodczuwanie i współrozumienie znamienne dla przyjaźni.

Zbyt pochopnie używa się słowa przyjaźń nazywając tak na przykład towarzyszy zabaw, czy osoby z którymi wymienia się plotki. Fundamentem przyjaźni jest nasze ja pozbawione tzw. masek, a więc autentyzm.

Przyjaźń jest więzią pozostającą poza sferą ocen moralnych. Występuje ona wyraźnie również na przykład w kręgach mafii i jest w nich kultywowana. Także westerny ukazują wartość przyjaźni. Pozwala ona na przetrwanie.

W czasach neoliberalizmu ekonomicznego – w którym nieoczekiwanie się znaleźliśmy – funkcjonują mierne wartości w rodzaju: dążenia do dóbr materialnych jako celu życia. Dla wielu osób znamienny jest obecnie kult nowoczesności i ta chęć bycia człowiekiem nowoczesnym uniemożliwia zawieranie przyjaźni. Otóż rywalizacja i konkurencja oraz dążenie do sukcesu – co sugeruje współczesność – nie prowadzą do związków przyjaźni. Nie docenianie tej więzi wyraża się nawet w języku, skoro przelotne związki o charakterze erotyczno-seksualnym, bywają określane mianem przyjaźni. Egzystencja na płaszczyźnie wyższej niż materialno-biologiczna uświadamia potrzebę i wartość przyjaźni.

prof. Maria Szyszkowska
Myśl Polska, nr 23-24 (5-12.06.2016)

Dzial: