Widokówka z Inowrocławia

inowrocław.jpg
Inowrocław kojarzy się przede wszystkim z takimi nazwiskami literatów jak: Jan Kasprowicz, Stanisław Przybyszewski, Bronisława Wajs ( nazywana Papuszą). Z pobliskiej Pakości pochodził także Stanisław Szenic, który wydał kilkanaście książek, poświęconych historii Polski (w szczególności Warszawy) .Prawdziwą kopalnią wiedzy o historycznych postaciach z Kujaw jest Janina Sikorska, dyrektor Muzeum im Jana Kasprowicza w Inowrocławiu.

Pani Sikorska wydała szereg publikacji naukowych i popularnonaukowych poświęconych biografiom literatów związanymi z Kujawami Zachodnimi. Wraz ze Zdzisławem Prusem brała udział w nagraniach audycji radiowych zatytułowanych „ Śniadanie z muzami”, w czasie których omawiano życiorysy i twórczość pisarzy. Natomiast owocem rozmów z dziennikarzem radiowym Jackiem Kurzawskim są publikacje zatytułowane „Kujawy: Kraszewski, Kasprowicz, Przybyszewski”, „Jaki ty byłeś Wenecki Diable…?” oraz najnowsza książka pod tytułem „To zboże pieśni śpiewa”.

Po zapoznaniu się sylwetkami tych sławnych postaci rodzi się pytanie – jak dzisiaj wygląda życie literackie w Inowrocławiu? Czy czasy współczesne wydadzą literatów na miarę Jana Kasprowicza? Zapraszam zatem Państwa na wędrówkę po „literackim Inowrocławiu”. Naszą wycieczkę zaczniemy od prozy i od postaci Wiesławy Bancarzewskiej, rodowitej Inowrocławianki. Pani Wiesława jest autorką trylogii: „Powrót do Nałęczowa”, wyd. 2013, „Zapiski z Annopola”, wyd. 2014, „Noc nad Samborzewem”, wyd. 2015.

Są to powieści, w których prawda historyczna miesza się z fikcją. Opowiedziana przez autorkę historia Anny zawiera jej osobiste wspomnienia. Dom babci, z opisem każdej deski w podłodze, lampy naftowej i siennika – to wiernie oddany dom w Nałęczowie, należący do rodziny Pani Wiesławy. Wszystkie postacie (oprócz nielicznych wyjątków) są autentyczne. Ci ludzie żyli naprawdę, byli z krwi i kości. Zostali „wyjęci z pamięci” i uwiecznieni na kartach powieści. Przedwojenny i wojenny Inowrocław został przedstawiony zgodnie z rzeczywistością – choćby opis Parku Solankowego. W powieści zobaczymy także zapadnięcie się północnej ściany kościoła Matki Boskiej, sklep z porcelaną na Złotym Rogu, kino Słońce, kawiarnię Promień, księgarnię Stefana Knasta. Złożymy wizytę u słynnego fotografa Stanisława Droszcza i spotkamy milionera Leopolda Leviego rozdającego bezrobotnym pieniądze.

Wejdziemy na żydowski cmentarz na tyłach ulicy Staszica. Będziemy obserwować przebieg krwawej niedzieli – masakry, która miała miejsce w więzieniu w październiku 1939 roku. Leżący w okolicach Inowrocławia majątek Annopol został przedstawiony z dokumentalną, wręcz fotograficzną dokładnością. Jedynie jego nazwa została zamieniona na fikcyjną, na prośbę syna przedwojennego właściciela majątku (jest to starszy pan mieszkający obecnie w Szwajcarii, z którym autorka skontaktowała się zbierając materiały). Występujące w książce zwierzęta pochodziły także z realnego świata. Pani Kotka, psy: Bajka, Ton i Muszka, klacz Ciotka – one wszystkie kiedyś żyły. Książka odniosła sukces, pojawiła się w księgarniach oraz EMPiK i przez jakiś czas utrzymywała się na trzecim miejscu bestsellerów literatury polskiej.

Osobą niezmiernie zasłużoną dla literatury i edukacji jest Elżbieta Nowosielska. Pani Elżbieta krzewi patriotyzm i wiedzę wśród dzieci i młodzieży. Wystarczy spojrzeć na tytuły jej książek: „Skąd nasz ród”, „Elementarz dla ciekawskich”, „Elementarz z mądrą sową”, „Zabawy z alfabetem”, „Niezapomniane wiejskie wakacje”, „Urodziny bocianicy Balbiny” by zobaczyć w niej pedagoga, prozaika i poetkę. Jej działalność na niwie poetyckiej nie ogranicza się do dzieci. Pani Nowosielska ma również w swoim dorobku utwory poetyckie dla dorosłych. Za wiersze otrzymała szereg nagród i wyróżnień. Nie sposób wymienić ich wszystkich, ograniczę się tylko do paru: Konkurs im. Edwards Stachury – I miejsce; Konkurs Nocy Poetów w Chojnicach – I miejsce; Konkurs im. M. Kajki – II miejsce

Należy też wspomnieć, że pani Elżbieta od 2006 roku jest redaktorem corocznych almanachów poetyckich, wydawanych jako pokłosie Ogólnopolskich Literackich Spotkań Pokoleń w Kobylnikach.

A co z poezją? – odpowiedzi na to pytanie poszukamy w Pracowni Literacko- Artystycznej, znajdującej się przy Bibliotece Miejskiej im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu. Działa tam prężnie i „szefuje” od wielu lat Michał Siewkowski. Pan Michał jest poetą i malarzem. Zajmuje się także badaniami literackimi nad twórczością Stanisława Swena Czachorowskiego I Ryszarda Milczewskiego – Bruno. Wydał wiele książek, w tym dwanaście zbiorów wierszy. Ostatni tomik pod tytułem „Jazzowania” ukazał się w 2012 roku.

W saloniku spotykają się inowrocławscy poeci, zarówno ci, którzy posiadają pewien dorobek twórczy, jak i debiutanci. Wymienię takie nazwiska jak: Grzegorz Maria Pozimka, Dominik Rokosz, Roman Senski, Damian Skawiński. W 2015 roku, staraniem Pana Siewkowskiego i przy pomocy finansowej Urzędu Miasta Inowrocławia została wydana antologia pod tytułem „Kolory Szarości”. Książka jest pokłosiem pięcioletniej pracy uczestników warsztatów poetyckich. Pan Siewkowski należy do SPP od 1992 roku. Za swoją działalność został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi, a także jest laureatem Nagrody Kultury Inowrocławskiej im. Stanisława Przybyszewskiego

Najmłodsze pokolenie literatów reprezentuje Pan Damian Skawiński (rocznik 92). Przygodę z pisaniem rozpoczął kilka lat temu. Debiutował we „Własnym Głosem” w 2009roku. Pan Damian pisze wiersze, prozę, zajmuje się także krytyką literacką. Jest autorem tomu poetyckiego „Spacer” (2014), który podsumowuje jego dotychczasową drogę twórczą.

Nie można pominąć osoby Janusza Michała Doyniaka. Pan Doyniak to niezwykle ciekawa postać rodzimego środowiska literackiego. Po 10 latach spędzonych w Stanach Zjednoczonych wrócił do ojczyzny. Zamieszkał w Kołodziejewie, niedaleko Inowrocławia. Wielokrotnie był nagradzany w konkursach za granicą (USA, Norwegia).W USA wyróżniony został przez Kongres Polonii Amerykańskiej. Należał do Polish American Poets Academy. W Polsce, po wygraniu Ogólnopolskiego Konkursu im. Emila Zegadłowicza w Krakowie, został członkiem Stowarzyszenia Twórczego Artystyczno- Literackiego w Krakowie. Uznany na południu naszego kraju, publikuje zarówno po polsku, angielsku, jak i słowacku. Na Kujawach cały czas jest twórcą prawie anonimowym.

Na koniec napiszę kilka zdań o sobie. Piszę po polsku i po angielsku. Zajmuję się poezją, prozą, dziennikarstwem. Wydałam kilka tomików wierszy („Szklana rzeczywistość”, „Analiza uczuć”, „Na granicy snu” w Polsce, „Moments”, „Love me” w USA oraz „ Girl in the mirror” w Wielkiej Brytanii). Napisałam także jedną powieść psychologiczno-obyczajową pod tytułem „Wirtualne róże”. Mojego autorstwa jest szereg piosenek i kilkanaście monodramów napisanych dla lokalnego teatru . Wiersze zdobyły nagrody w Polsce i poza granicami kraju. W tym roku zdobyłam, między innymi ,medal na międzynarodowym konkursie Nosside we Włoszech i zostałam nominowana do nagrody Pushcart Prize w USA. Współpracuję z Danutą Błaszak z USA. Celem naszego działania jest propagowanie literatury polskiej na świecie.

Alicja Maria Kuberska
Myśl Literacka, styczeń/ 2016