Zwycięstwo prowokacji

nocne 1.jpg
Najczęściej powtarzanym słowem w ustach polskich polityków i dziennikarzy wypowiadających się w sprawie „Nocnych Wilków” – był termin „prowokacja”. Mówili tak zgodnym głosem prezydent, premier, minister spraw zagranicznych itp. Na czym ta „prowokacja” miałaby polegać – tego już trudniej można było się dowiedzieć.

Jest pewne, że władze polskie chciały od początku nie dopuścić do wjazdu rosyjskich motocyklistów do Polski, a tym samym do Czech i do Niemiec. Wręcz wymuszał taką decyzje cały tabun proukraińskich marionetek z Pawłem Kowalem na czele, który nie wychodził w tych dniach ze studiów telewizyjnych i radiowych. W pewnym momencie wydawało się jednak, że rząd uznał wjazd „Wilków” za mniejsze zło, niż zakaz, o czym świadczy wypowiedź ministra Siemoniaka, mniej więcej na tydzień przed terminem. A jednak na trzy dni przed 27 kwietnia taki zakaz się pojawił? Dlaczego?

Należy sądzić, że zdecydowała o tym perspektywa wspólnego przejazdu Rosjan i polskich motocyklistów z Rajdu Katyńskiego oraz zapowiedź złożenia przez „Wilki” wieńców pod pomnikiem ofiar UPA. To była ta najgroźniejsza „prowokacja” – wspólna manifestacja solidarności polsko-rosyjskiej i potępienie zbrodni UPA. Byłby to cios w wizerunek Polski jako kraju i narodu jednoznacznie stojącego po stronie banderowskiej Ukrainy, byłby to cios w tzw. politykę historyczną wypisującą Polskę z antyhitlerowskiej koalicji. I obawa przed tym okazała się największa – pozostał ogromny niesmak i wzburzenie dużej części opinii polskiej. Poniżej garść opinii z portalu Onet.pl:

„Jest mi wstyd ,po prostu wstyd. Wstyd za haniebne zachowanie naszych lizusów i lodziarzy, którzy gdyby nie danina krwi przodków w tak haniebny i niegodny sposób potraktowanych motocyklistów pewnie skończyliby jako opał w niemieckich piecach, w najlepszym przypadku jako niepiśmienni niewolnicy u Niemców. Nasz rząd nie pozwolił uczcić tym ludziom śmierci swoich przodków, swoich bliskich, hańba po stokroć hańba, czy sami chcielibyśmy, aby nas też tak potraktowano? Ale pamiętajcie kto mieczem wojuje od miecza ginie”.

Patrzę na zmęczone twarze tych motocyklistów i motocyklistek i jest mi wstyd. Sam jestem motocyklistą i w dziesiątej części sekundy dostrzegłem, że to nie żaden gang tylko zwykła grupa klubowa. Zastanawiam się jak ten haniebny czyn, my Polacy możemy naprawić. Jak na gorąco przekazać przeciętnemu Rosjaninowi, że my Polacy, Słowianie, myślimy inaczej niż ignoranci politycy i funkcjonariusze gazetowo-telewizyjni. Jedyny pozytyw w tej nagonce polega na tym, że „Wilki” nawet gdyby wydały miliony dolarów czy Euro, nie zdołały by się tak rozreklamował w środkowo-zach. Europie jak za darmochę, przy pomocy pseudo dziennikarz polskich. Są dziś bardziej rozpoznawalni, niż 40 lat starający się o to Hell Angels czy Gremium”.

Od ponad roku media i politycy szczują przeciwko Rosji. Wyprodukowali tysiące artykułów w portalach, gazetach, programów TV, newsów. Setki gadających głów mówiących obywatelowi kogo ma nie lubić. I co się stało? Wystarczyło paru motocyklistów rosyjskich aby opinia publiczna otworzyła oczy a sympatia wzięła górę nad całą agitką wielomiesięczną. Strzał w kolano panie Schetyna i spółka!”

„To wszystko jest takie żałosne. Pokazuje tylko, jacy małostkowi i mściwi ludzie siedzą w naszym rządzie. Nie mówiąc o tym, że podporządkowani są w 100 procentach władzom w Kijowie. Przecież to nie Polsce Rosja zabrała Krym, tylko Ukrainie. Polska to nie Ukraina, o czym zdaje się zapominać nasz rząd”.

„Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd mi za tą bandę rządzących idiotów, baranów nie wiem jak ich nazwać. Mam nadzieję że nie długo ich czas się skończy bo nie liczą się z głosem narodu a to wielki błąd i będą rozliczeni za każdy przekręt i takie właśnie decyzje”.

Tak postępują tchórze a nie przywódcy europejskiego kraju. Nie dziwmy się, że już wszyscy nami gardzą: Litwini, Czesi, Ukraińcy, Niemcy, itd. na zachód. Wszyscy! Sami sobie wybraliśmy takie władze. Ale – niedługo wybory!”

„My rocznicę zwycięstwa będziemy obchodzić razem z Merkelową! Złożymy hołdy na grobach bohaterskich żołnierzy Wehrmachtu, poległych w obronie przed Armią Czerwoną. Niestety, owa Armia przeszkodziła bohaterskim niemieckim żołnierzom w eksterminacji narodu polskiego, planowanej tuz po zakończeniu eksterminacji narodu żydowskiego. Nie będą nam jakieś wilki jeździły po kraju i składały kwiaty na grobach poległych żołnierzy radzieckich, z którymi ramię w ramię walczyli Kościuszkowcy. Polegli w niesłusznej sprawie wyrwania nas spod niemieckiej okupacji. My będziemy czcić żołnierzy wyklętych, którzy mordowali ludność cywilną; będziemy ściskać dłonie czcicielom Bandery, klękać przed klerem i robić laskę Amerykanom”.

„Nasi politycy przy pomocy mediów pokazali że są prymitywni i zaściankowi. Żaden nie słucha głosu normalnych ludzi, zobaczymy na wyborach jak to jest robić głupa. W tvn 24 jakiś nawiedzony nieudacznik udający polityka przekonuje ludzi, że motocykliści będą strzelać do ludzi, bo to są agenci Putnia. Żenada, kto go tam wpuścił do telewizji”.

Hańba, hańba po sto kroć hańba. Rząd niszczy relacje między zwykłymi ludźmi, Rosjan i Polaków. Ta hucpa, jest tak kompromitująca, że tylko dymisja rządu może przykryć taką niesłychaną hańbę. Teraz notowania PO powinny spaść do zera. Ja nie chcę tak podłego rządu, tak perfidnego. O moim głosie w wyborach niech zapomną i tak powinni uczynić wszyscy, won PO, won PO”.
„Dwie dekady temu byłem patriotą. Dziesięć lat temu cieszyłem się, że jestem Polakiem. Teraz jest mi z tego powodu wstyd, strasznie wstyd. I, DRODZY INTERNAUCI, przyznaję się, że przez ostatnie kilka lat głosowałem na PO. Teraz, jak przy spowiedzi, bardzo tego żałuję. Wstydzę się nieudolności i politycznej kompromitacji naszej Władzy”.

„Wstydzę się, że jestem Polakiem”.

„To największe zwycięstwo ODRODZONEJ i NIEPODLEGŁEJ od czasów pamiętnej wiktorii pod Nangar Khel! Będzie co świętować na Westerplatte pod Komorowskim, Kopaczówną, Siemoniakiem i Schetyną. Weszli na stojąco do panteonu sławy. SG wytrwała, oparła się wrażej nawale. Każdy kto będzie chciał wjechać do Polski będzie musiał okazać się woucherami, sposobem odżywiania się zdrową żywnością z reklamowanych w tv marketów i spaniem pod ustalonymi mostami. Dla granicznych bohaterów czekają awanse, medale i obślinianie się z prezydentem. Niech żyją na polu chwały!”
Opr. JE

Dzial: