Było sobie życie

Od_NMN-2048x892.png
Adam Wielomski: Nie mam żadnych wątpliwości, że służby specjalne Prezesa nas inwigilują. Po znacznym sukcesie pierwszego numeru „Nowoczesnej Myśli Narodowej”, na posiedzeniu redakcji zastanawialiśmy się jaki temat obrać za wiodący dla kolejnego numeru.

Ostatecznie podjęliśmy decyzję, że będzie nim życie ludzkie. Tematu tego zaś nie da się omawiać bez poruszenia problematyki tzw. aborcji. Numer miał otwierać mój tekst na temat niezgodności tzw. aborcji z prawem natury, krytycznie badający argumenty i aborcjonistów i założeń „piątki Kaczyńskiego”, ochraniającej życie norek. I gdy tylko na posiedzeniu redakcji on-line podjęliśmy decyzję o temacie, to zaraz potem Trybunał Konstytucyjny orzekł, że tzw. aborcja eugeniczna jest niezgodna z obowiązującą w Polsce konstytucją. Innymi słowy, gdy tylko służby doniosły Prezesowi, że „Nowoczesna Myśl Narodowa” planuje frontalny atak na jego stanowisko, to Prezes postanowił nas uprzedzić i dał Trybunału Konstytucyjnemu „zielone światło” w kwestii ochrony życia poczętego.

W ten sposób uciekł spod gilotyny „Nowoczesnej Myśli Narodowej”, przyznając, że feministyczne histeryczki stanowią dla jego rządów mniejsze zagrożenie niż nasze czasopismo. Dzięki temu posunięciu Prezesa, najnowszy numer „Nowoczesnej Myśli Narodowej” musiał nabrać charakteru mniej politycznego, a bardziej analitycznego. A tak poważnie: piszący tutaj autorzy stworzyli liczący ponad 100 stron numer prawie w całości poświęcony życiu ludzkiemu, kwestii demografii i roli problemów demograficznych dla nowoczesnego nacjonalizmu i państwa narodowego.

Magdalena Ziętek-Wielomska: Było jak piszesz. Decydując się na ten temat, nie mogliśmy wtedy przypuszczać, że oto nasz periodyk weźmie na warsztat zagadnienie, które stanie się pretekstem prawdziwej infowojennej zawieruchy. Sprawa życia, jak widać, wzbudza olbrzymie kontrowersje, co potwierdza słuszność naszej decyzji dotyczącej wyboru tematu tegoż numeru. Chcieliśmy zwrócić uwagę na to, że stosunek do kwestii życia nie jest sprawą religijną, jak to infowojenni podżegacze próbują wmówić Polakom.

Pokazaliśmy, że sprawa ta dotyczy najgłębszej istoty procesów sterowania społecznego, które można zbadać i wyjaśnić w sposób naukowy. Dlatego też wzięliśmy na warsztat kwestię znaczenia demografii dla dobrobytu społecznego. Nie chcemy bowiem bezkrytycznie wierzyć różnym współczesnym „autorytetom”, które próbują nam wmówić, że im mniej ludzi będzie się rodzić, tym będziemy bogatsi. Przypomnieliśmy idee ekonomisty Thomasa Malthusa (1766–1834), wedle których ludzkość miała czekać nieuchronna katastrofa w związku z przeludnieniem i brakiem środków do życia. Wróciły one pod postacią „neomaltuzjanizmu” i do dzisiaj silnie oddziałują na światopogląd różnych modelarzy życia społecznego. Badamy też ideowe podstawy różnych poglądów na kwestie ochrony ludzkiego życia w fazie prenatalnej, ochrony zwierząt czy szerzej ekologii.

W numerze pojawiło się także tłumaczenie jednego z felietonów G.K. Chestertona, który odnosi się do reformy prawa rodzinnego w ZSRR w 1936 r. Józef Stalin, który z niepokojem spoglądał na zapaść demograficzną swojego kraju, zdelegalizował wtedy aborcję, spowolnił procedurę rozwodową, wprowadził różnorakie zasiłki etc. Chesterton pisze: „No i tak też, kontynuując mimo trudności swój śmiały eksperyment, niedawno mogli [bolszewicy] na własnej skórze przekonać się, że rodzina to nie burżuazyjna iluzja, ale rzeczywistość; że nie ma dla niej substytutu; a na pewno nie stanowi owego substytutu ta ogromna i ogólna abstrakcja, jaką jest państwo. Jeśli tak faktycznie było, dobrze to świadczy to o bolszewikach; ale już nie o bolszewizmie”. Z właściwą sobie przenikliwością wskazuje na to, że państwa kapitalistycznej swoich błędów nie naprawiły, co niestety do dzisiaj pozostaje aktualną diagnozą, a na co uwagę chce zwrócić NMN.

Najnowszy numer „Nowoczesnej Myśli Narodowej” można nieodpłatnie pobrać w pliku PDF na stronie internetowej nowoczesnamysl.pl

Myśl Polska, nr 49-50 (6-13.12.2020)