Narodowcy w KL Auschwitz

ptakowski 2.jpg
Nakładem poznańskiego Wydawnictwa Replika ukazało się wznowienie pracy autorstwa Jerzego Ptakowskiego zatytułowanej „Oświęcim bez cenzury i bez legend”, wydanej pierwotnie sumptem „Myśli Polskiej” w Londynie w roku 1985. Najnowsze wydanie pracy ukazuje się pod nieco zmienionym, w stosunku do pierwotnego, tytułem: „Auschwitz bez cenzury i bez legend”.

Ze względu na fakt, iż pierwszy nakład książki był praktycznie niedostępny w kraju, gdzie z „endeckiego” Londynu trafiły jedynie nieliczne egzemplarze, tym większe uznanie wzbudzić musi niniejsze wydanie.

Jest to praca ze wszech miar wyjątkowa. Jej autor był wieloletnim działaczem Stronnictwa Narodowego, przed wybuchem wojny członkiem Wydziału Organizacyjnego Zarządu Głównego Stronnictwa. Po zakończeniu wojny przebywał na emigracji, gdzie pozostawał aktywny na niwie życia społeczno-politycznego polskiego wychodźstwa. Z ramienia SN zasiadał m.in. w Radzie Jedności Narodowej, przez wiele lat związany był również z polską sekcją Radia Wolna Europa. Pozostawione przez niego wspomnienia z pobytu w niemieckim obozie zagłady KL Auschwitz należą do tego rodzaju literatury, obok której nie sposób przejść obojętnie. Ukazują one bowiem nieludzkie realia obozowej codzienności z perspektywy innej, niż ta do której przyzwyczajony jest przeciętny czytelnik.

Autor dużą część swoich wspomnień poświęca bowiem życiu politycznemu w obozie. Opisuje działalność konspiracji obozowej, wspominając o kierunkach politycznych czynnie w nią zaangażowanych, w tym m.in. o PPS, reprezentowanej przez jej wybitnych przedstawicieli: Norberta Barlickiego, Kazimierza Czapińskiego i Stanisława Dubois. Najwięcej miejsca autor poświęca jednak środowisku narodowemu, w tym politykom macierzystego Stronnictwa.

Na kartach pracy w rozdziale „Narodowcy w Auschwitz” pojawiają się postaci tej miary co prof. Roman Rybarski, prof. Witold Teofil Staniszkis, czy wreszcie rozstrzelany pod „ścianą śmierci” bloku 11 w dniu 11 października 1943 r. Jan Mosdorf. Ptakowski wspomina jednak także o całej grupie uwięzionych działaczy narodowych drugiego i trzeciego szeregu. Wymienić wśród nich należy m.in.: przedwojennego działacza RNR „Falanga” – Bolesława Świderskiego, który w obozie dzięki swojej postawie nazywany był „bratem Albertem” Oświęcimia, Stefana Niebudka – przedwojennego sekretarza Zarządu Głównego SN, Piotra Kownackiego – redaktora „Dziennika Wileńskiego”, Aleksandra Heinricha – jednego z liderów ONR „ABC”, księcia Seweryna Światopełk-Czetwertyńskiego – wieloletniego posła na Sejm RP, braci Stanisława i Józefa Mirochnów – działaczy SN z Tarnowa, Michała Howorkę – działacza narodowo-radykalnego z Poznania oraz Zbigniewa Bieleckiego – brata prezesa Stronnictwa.

okl ptakowski.jpg

Sam autor, przebywając w obozie od pierwszych miesięcy jego istnienia, począwszy od września 1940 r., aż do czasu jego wielkiej ewakuacji na jesieni 1944 r., należał do grona więźniów z najdłuższym stażem. Formułowane przez niego oceny i odnotowywane spostrzeżenia są przez to w pełni reprezentatywne i miarodajne. Wpływ na podobną optykę miała również perspektywa czterech dziesięcioleci, które dzieliły autora od opisywanych przeżyć. Jak sam wskazywał we wstępie: „Gdyby moja książka o Auschwitz napisana została wcześniej, to podobnie jak tysiące tego rodzaju publikacji, sprowadzałaby się do opisu przeżyć osobistych. Pisząc ją teraz, sprawy osobiste ograniczyłem do minimum, a zająłem się w pierwszym rzędzie przekreślaniem mitów, prostowaniem błędnych ocen i omawianiem spraw, których poruszania dotąd unikano”.

Książka faktycznie daje podstawę do korygowania szeregu fałszów i przemilczeń, które po dziś dzień pokutują wokół poruszanej w niej problematyki. Do najbardziej jaskrawych, do których odnosi się autor, należą przede wszystkim złożone relacje w czasie II wojny św. na linii narodowcy – osoby pochodzenia żydowskiego. J. Ptakowski wyjaśnia motywy pomocy udzielanej Żydom przez działaczy narodowych. Symboliczne dla tego zagadnienia pozostają zaś nazwiska Jana Mosdorfa, Jana Dobraczyńskiego i ks. Marcelego Godlewskiego.

Kolejnym zagadnieniem, do którego demistyfikacji przyczynia się autor w swojej pracy, są kulisy śmierci Jana Mosdorfa. Ptakowski jednoznacznie wskazuje osoby, które przyczyniły się do jego śmierci. Rozwiewa tym samym, pokutujące do dziś, a za sprawą popkultury wkraczające jeszcze mocniej do świadomości społecznej (i potocznej „wiedzy”), stereotypy i nieprawdy. Wśród tych ostatnich m.in. rzekomy fakt udziału Józefa Cyrankiewicza w denuncjacji Mosdorfa do władz obozowych oraz również nie odpowiadający prawdzie opis ewolucji ideowej lidera przedwojennego ONR-u pod wpływem wojennych przeżyć (szerzej pisałem na ten temat w pracy „Od PAX-u do ONR-u”, Warszawa 2017).

Poprzez liczne przytoczone w pracy fakty stanowi ona cenny materiał także dla grona historyków, w szczególności zaś biografów postaci pojawiających się na jej kartach. Ubolewać też należy, że prof. Jan Waskan nie skonfrontował ze wzmiankowaną pracą informacji dotyczących okoliczności śmierci Romana Rybarskiego, zawartych w skądinąd bardzo wartościowej pozycji zatytułowanej „Idea państwa narodowego w myśli politycznej Romana Rybarskiego do 1939 roku” (Bydgoszcz 2018). Praca J. Ptakowskiego stała się też inspiracją dla późniejszych badaczy, którzy rozwijali zawarte w niej ustalenia. Wśród prac tego nurtu wymienić należy przede wszystkim książkę autorstwa Przemysława Bibika zatytułowaną „Polscy narodowcy jako ofiary KL Auschwitz” (Warszawa 2016), wydaną w ramach „Biblioteczki Myśli Polskiej”. P. Bibik niejednokrotnie powołując się na pracę J. Ptakowskiego, znacznie rozszerza listę narodowców – więźniów obozu.

Najnowsze wydanie pracy wzbogacone zostało o bogatą ikonografię oraz posłowie autorstwa redaktora Jana Engelgarda. Fragment posłowia posłużyć może za celne podsumowanie rozważań o tej ważnej pozycji: „Wspomnienia Jerzego Ptakowskiego są także swoistym pomnikiem pamięci wystawionym tym działaczom narodowym, którzy przeszli przez piekło KL Auschwitz. Obóz polityczny, który przed wojną i po wojnie, a nawet obecnie, oskarża się o sympatie prohitlerowskie, a nawet o współpracę z najeźdźcą, stał się pierwszą ofiarą permanentnej zagłady. Postaci, które przewijają się na kartach wspomnień Ptakowskiego należały do elity nie tylko reprezentowanego przez siebie obozu politycznego, ale wręcz do elity ówczesnej Polski. (…) To oni zapisywali prawdziwe karty dziejów swojego obozu politycznego, a nie ci, którzy w ten czy inny sposób ulegli demoralizacji i sprzeniewierzyli się idei narodowej, a tym samym swoim pomordowanym kolegom”.

Maciej Motas
Jerzy Ptakowski, „Auschwitz bez cenzury i bez legend”, Wydawnictwo REPLIKA, Poznań 2020, ss. 303 + il.
Myśl Polska, nr 43-44 (25.10-1.11.2020)

Dzial: