Przyczyny porażki lidera PSL

kosiniak_1.jpg
Dla nikogo tajemnicą nie jest fakt, iż w pierwszej turze wyborów prezydenckich kandydat PSL Władysław Kosiniak-Kamysz należał do grona polityków ubiegających się o najwyższy urząd w państwie. Powstaje oczywiście pytanie o przyczyny słabego wyniku kandydata ludowców. Gwoli wyjaśnienia, mówimy tu o porażce, a nie o klęsce, nie wolno bowiem przy dokonywaniu podobnych analiz zapominać o fakcie, że PSL najsłabsze poparcie uzyskuje właśnie w wyborach prezydenckich.

Wśród głównych przyczyn ostatniej porażki PSL na pierwszym miejscu wymienić należy efekt rozejścia się preferencji wyborczych tradycyjnego, wiejskiego elektoratu partii z przekazem kandydata tej formacji. Powszechnie wiadomym jest, iż obecnie urzędujący Prezydent posiada duże poparcie na prowincji, w tym i na terenach wiejskich. Kandydat PSL, dość krytycznie wypowiadając się o upływającej kadencji obecnej głowy państwa, z całą pewnością nie mógł dzięki temu liczyć na sympatię u wiejskiego wyborcy.

Momentami można było wręcz odnieść wrażenie, że swój przekaz Kosiniak-Kamysz kieruje w dużo większym stopniu do elektoratu wielkomiejskiego, który bardzo chciał pozyskać, próbując zdobyć w miastach przyczółki dla kierowanego przez siebie Stronnictwa, niźli do tradycyjnego wyborcy partii. Zapewne był to błąd, gdyż wielkie miasta wolały poprzeć Rafała Trzaskowskiego lub głównego rywala Kosiniaka – Szymona Hołownię.

Reasumując, wydaje się, że lider PSL przesadził nieco z antypisowską retoryką, wyciszaną w kampanii nawet przez kandydata PO, deklarującego na przykład, że jako prezydent nie będzie wobec obecnego rządu opozycją totalną.

Kolejnym powodem słabego wyniku mógł być też brak jasnej deklaracji dotyczącej przyszłych kierunków zagranicznej aktywności kandydata ludowców, już jako głowy państwa. Kierunek wschodni pojawiał się nieśmiało i wypowiedzi Kosiniaka na ten temat w praktyce nie różniły się niczym od deklaracji polityków głównego nurtu, przede wszystkim tych, wywodzących się z obozu postsolidarnościowego. W efekcie wyborcy, liczący na realną alternatywę dla jednowektorowej polityki zagranicznej pod kierunkiem PiS, czy PO, w dużo większym stopniu zdecydowali się poprzeć Krzysztofa Bosaka.

Wskazane powyżej przyczyny słabego wyniku do pewnego stopnia są efektem przyjętej przez ludowców strategii, widocznej od dłuższego już czasu. PSL w wielu aspektach swoich działań bądź wpisuje się w poglądy głównego nurtu polityki, bądź też nierzadko jawi się jako formacja mało wyrazista, a co za tym idzie nieprzedstawiająca realnej oferty programowej dla wielu potencjalnych wyborców.

Maciej Motas
fot. profil fb Władysława Kosiniaka-Kamysza
3.07.2020