Nasi na fb (2)

Facebook.jpg
Adam Bielan wziął drugi ślub, po kryjomu. Tym razem nie rozumiem czepialstwa skądinąd mojego ulubionego PiSlamu. Konserwatyzm to jeden z najistotniejszych nurtów myśli politycznej (moim zdaniem najciekawszy i najsolidniej umotywowany), będący podstawą najlepszych refleksji ustrojowych i absolutnie nie da się go sprowadzić do obyczajowego tradycjonalizmu.

Zacytuję jednego z najwybitniejszych obecnie znawców XIX i XX-wiecznej polskiej myśli konserwatywnej, prof. Marcina Króla: „(dla konserwatystów) problem moralności seksualnej nie istniał, dawniej się bowiem o takich rzeczach w towarzystwie nie mówiło (...). Przede wszystkim konserwatyści – i to ich zasadniczo różni od liberałów – nie zajmowali się sprawami jednostki poza tą sferą, która dotyczyła jej udziału w życiu publicznym. Kojarzenie tradycjonalizmu obyczajowego z konserwatyzmem jest zatem nonsensem lub też gwałtem czynionym na tradycji myśli konserwatywnej”. Nie zmienia to jednak mojej opinii o Bielanie – uważam go za postać politycznie obrzydliwą. Jak widzę go na ekranie telewizora – mam ochotę coś złego zrobić z moim odbiornikiem. A jako konserwatysta nie odczuwam z nim niemal żadnej zbieżności poglądów. Ale nie zmienia to z kolei faktu, że na nowej drodze życia życzę mu wszystkiego dobrego.
Jacek Matusiewicz

Właśnie sobie pooglądałem Rossija 24 z ciekawości, jak oni komentują zadymę w USA. Mówił m.in. Dmitrij Babicz... I co? Według nich ta "rewolucja" jest sterowana i kontrolowana przez obóz światowego liberalizmu (czy jak kto woli neoliberalizmu), przez media typu CNN, Washington Post, New York Times, przez El Pais i inne (media Georga Sorosa) – cel jest jeden – podważyć władzę Trumpa w obliczu wyborów. To wielka rozgrywka, w której ci „rewolucjoniści” to pionki na szachownicy, pożyczeni idioci, grający rolę w sztuce, której scenariusz pisze ktoś inny.
Jan Engelgard

Polska, albo jacyś biznesmeni znad Wisły powinni odkupić od motłochu obalane pomniki w USA, których nie chroni władza. Mogliby też zaoferować za darmo demontaż i transport nad Wisłę (tani fracht morski). Piękne pomniki ozdobiłyby nasze polskie miasta i sporo można byłoby się nauczyć. Jeżeli rząd boi się ciemnej strony księżyca to można byłoby je ustawić na jakimś prywatnym terenie i też dodatkowo zarobić. Na pewno byłyby non-stop wycieczki z USA. Starsi pokazywaliby dzieciom w jakim pięknym kraju kiedyś żyli!
Andrzej Rogalski, Chicago

Posłowi Żalkowi udało się powiedzieć coś sensownego raz na kilka lat, ale ma pecha, bo wajcha poszła radykalnie w drugie mańkie. Agonia PiS jeszcze może potrwać, natomiast widać już, że hegemon ma serdecznie dość nieobliczalnej Nowogrodzkiej: Duda robi bokami, Trzaskowskiemu i Bosakowi rośnie. Teraz Żalek robi za wroga publicznego, bo media antypisowskie wmawiają publice, że ów odmówił homoseksualistom prawa do człowieczeństwa. Powtórzmy więc, że homoseksualizm jest stary jak świat i ma związek z chromosomami, a w pamięci historycznej został utrwalony przez grecki antyk. Natomiast LGBT to stosunkowo młoda ideologia głównego nurtu pochodzenia zachodniego, forsująca stanowisko prawne bardzo wąskiego wycinka społeczeństwa ze względu na orientację seksualną, z którą jednakowoż na naszych oczach walczy o palmę pierwszeństwa „antyrasizm”.
Marek Bednarz

Charakterystyczne, że to przed wyborami PiS uważa za stosowne podnosić krytykę kompromisu aborcyjnego, zaś po wyborach wszelkie ustawowe próby zakazania aborcji z przyczyn eugenicznych idą do komisyjnej zamrażarki pod pretekstem utraty elektoratu i co za tym idzie władzy. Jaką zatem irracjonalną wiarą w mądrość swojego prezesa wykazuje się PiSowski aktyw, że łyka w ciemno tę drugą argumentację, mimo że realne działania prezesa wskazują na coś dokładnie odwrotnego.
Tadeusz Matuszkiewicz

Dziś w Londynie manifestacje. Resztki Anglików próbują bronić pomników swoich bohaterów narodowych. Śmieszy, a jednocześnie smuci fakt, że tak niegdyś dumny, wielki europejski chrześcijański naród tak się stoczył i skundlił. Takie narody – jak Anglicy, Szwedzi, Francuzi itp. skazane są na wyginięcie – bo nie potrafili zachować swej tożsamości, korzeni, dumy narodowej, patriotyzmu, religii – a przede wszystkim nie bronili się przed inwazją obcych. A teraz przybysze chcą przejąć Anglię – i zrobią to. Jeśli jeszcze nie dziś kijami i bombami – to za 50 lat demografią. Black lives matter!
Mariusz Świder

Myśl Polska, nr 25-26 (21-28.06.2020)