Wielka Historia Kaszubów

kaszebe.jpg
Można powiedzieć – i to z pełną odpowiedzialnością – nareszcie! Na rynek księgarski trafiły cztery spośród pięciu tomów opracowania „Historia Kaszubów w dziejach Pomorza”. Niewątpliwie dzieło to można uznać za wydawnictwo monumentalne w odniesieniu do tej społeczności żyjącej od wieków na północnych rubieżach Rzeczypospolitej.

Ale nie jest to pierwsza historia tego regionu. Od wieku XIX działają ludzie, którzy stali się budzicielami świadomości narodowej wśród Kaszubów, a którzy z niej wyrośli. I to oni, krok po kroku budowali fundamenty do stworzenia takich jak prezentowane tutaj opracowań. Za pierwszego z nich uznaje się dr Floriana Ceynowę (1817-1881), który obok pracy lekarza zajmował się twórczością literacką w języku kaszubskim. A najważniejszym jego dziełem jest „Zares Gramatikij Kasëbsko-Slovijnskje Move”, która ukazała się w Poznaniu w 1879 r. Za nim poszli inni. Ksiądz Stanisław Kujot (1845-1914), członek Towarzystwa Naukowego w Toruniu, doktor honoris Causa Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor „Dziejów Prus Królewskich”, które zostały wydane pośmiertnie w „Rocznikach TNT”.

Po nim był Hieronim Derdowski (1852-1902), autor powiedzenia „Nie ma Kaszëb bez Poloni a bez Kaszëb Polsci”. Najmłodszym w tym gronie był dr Aleksander Majkowski (1876-1938). Z wykształcenia również lekarz, w swojej działalności społecznej zajmował się historią i kulturą kaszubską. Był wydawcą czasopisma „Gryf” a także założycielem Towarzystwa Młodokaszubów. Jest też autorem pierwszej „Historii Kaszubów” wydanej w Gdyni w 1938 roku, w dwa miesiące po jego śmierci. Równolegle z nim działało małżeństwo Teodory i Izydora Gulgowskich, którzy stworzyli pierwszy na ziemiach polskich działający do dzisiaj Kaszubski Park Etnograficzny we Wdzydzach.

Obok wymienionych powyżej byli również działacze, którzy nie posiadali tak znakomitego wykształcenia. Ale pracowali wśród społeczności kaszubskiej. Niejako pomnikowym przykładem może tu być Antoni Abraham – „Król Kaszubów”, jak go nazywano. Został on m.in. wysłany do Wersalu na konferencję pokojową w celu przedstawienia bezpośrednich argumentów przemawiających za polskością Kaszub i przyłączeniem tych terenów do Rzeczypospolitej. Jak głosi legenda, że stojąc przed Lloyd Georgem, by podkreślić wagę przedstawionych przez siebie argumentów „walnął pięścią w stół”.

Przez wiele lat opracowanie dr A. Majkowskiego było jedynym jakie znajdowało się w bardzo wąskim obiegu czytelniczy. Dopiero w wieku XXI ukazała się kolejna praca na ten temat. Jej autorem prof. Józef Borzyszkowski. W 2011 roku w Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorskim przy współpracy Instytutu Kaszubskiego wydał „Historię Kaszubów – Historiö Kaszëbów”. Na 311 stronach autor zawarł podstawowe informacje z zakresu literatury, kultury materialnej i życia społecznego. Opracowanie to w założeniu autora ma charakter popularno-naukowy. Zostało ono oparte na dotychczasowych osiągnięciach naukowo-badawczych tego tematu. Oprócz literatury przedmiotu, wykorzystał liczne urzędowe źródła drukowane oraz wspomnienia i pamiętniki.

okl kaszuby 2.jpg

W chwili obecnej każdy, kto jest zainteresowany problematyką historii ziemi kaszubskiej i mieszkających tu Kaszubów otrzymuje publikację, która po raz pierwszy w tak kompleksowy sposób prezentuje zarówno historię jak i kulturę materialną. Przygotowana publikacja obejmuje czasy od średniowiecza do końca XX wieku. Opracowanie opublikowane w 5. tomach to dzieło czterech autorów: Gerarda Labudy, Józefa Borzyszkowskiego, Cezarego Obracht-Prondzyńskiego oraz Zygmunta Szultki.

Autorem tomu I jest wielce zasłużony dla historii Pomorza mediewista prof. Gerard Labuda. W swoim opracowaniu umiejscawia społeczność kaszubską w miejscu czyli na Pomorzu i czasie czyli wiekach średnich. W wywodzie historycznym podjął próbę znalezienia odpowiedzi na fundamentalne pytanie – jaka jest geneza kaszubskich mieszkańców Pomorza.

Wydany w dwóch częściach tom III przygotował wspomniany już powyżej prof. Józef Borzyszkowski. Jego zainteresowania naukowe obejmują wiek XIX. Obszerność zagadnień tego czasu, ich różnorodność wymogła na autorze i wydawnictwie podziału na dwie części. Część pierwsza obejmuje lata 1815-1870 („Kaszubi i Pomorze na drodze do kapitalizmu i społeczeństwa obywatelskiego”). Historia ta została pokazana na szerokim tle wydarzeń jakie toczyły się w ówczesnym państwie pruskim. Nie zabrakło nim takich kwestii jak uwłaszczenie i równolegle z nim budzenie się świadomości narodowej w wymiarze lokalnym i nie tylko. I tutaj warto przypomnieć dr Floriana Ceynowę, o którym była mowa już na wstępie. Ale jest to również czas Wiosny Ludów 1848 roku oraz powstania styczniowego 1863 r.

Druga część tego tomu nosi znamienny tytuł „W Cesarstwie Niemieckim oraz za wielką wodą na emigracji”. Zjednoczenie Niemiec i odrodzenie się Cesarstwa Niemieckiego stworzyło zupełnie nową rzeczywistość. Wówczas rodzi się Kulturkampf, nasila się proces emigracji do Ameryki z którą związany jest kolejny działacz kaszubski Hieronim Derdowski. Ale to również tendencje odradzania się ruchu kaszubskiego z Towarzystwem Młodokaszubów dr Aleksandra Majkowskiego na czele. Nie bez znaczenia dla tego procesu była I wojna światowa i udział w niej Kaszubów. A tuż po jej zakończeniu aktywna postawa na rzecz przyłączenie ich małej ojczyzny do tej wielkiej, odradzającej się Rzeczypospolitej.

Ten sam autor przygotował również tom IV obejmujący dwa kolejne okresy historyczne. Pierwszy to lata 1920-1939 czyli czasy II Rzeczypospolitej. I choć to lata upragnionej, wywalczonej i odzyskanej niepodległości, nie do końca były one spełnieniem wizji jaką Kaszubi wiązali z Niepodległością. Drugi okres historyczny to lata okupacji hitlerowskiej 1939-1945. Bez żadnego nadużycia można tu powiedzieć, że społeczność kaszubska a wraz z nią pomorska zapłaciła ogromną daninę krwi. Wystarczy tutaj wspomnieć o tzw. krwawej pomorskiej jesieni. Od końca października 1939 r. do kwietnia 1940 r. wykonywano masowe egzekucje w Piaśnicy i wielu innych miejscach regionu. Już w drugim dniu wojny w Sztutowie „uruchomiono” obóz koncentracyjny, do którego kierowano wielu Polaków, Pomorzan i Kaszubów. Trzeba tu podkreślić, że terror ten nie złamał ducha kaszubskiego. Mając na uwadze fakt włączenia tego terenu do III Rzeszy, pamiętajmy, że działał tutaj dobrze zorganizowany ruch oporu – „Gryf Pomorski”. I o tym również napisał prof. J. Borzyszkowski.

Historia tego regionu nie była by kompletną, bez omówienia minionych lat powojennych. Tym zagadnieniem zajął się dr hab. Cezary Obracht-Prondzyński w przygotowanym przez siebie tomie V. Swoje opracowanie podzielił na cztery podstawowe dekady. Zaczął od pierwszej czyli od końca wojny po kres stalinizmu a więc przełomu październikowego 1956. Był to okres niezwykle skomplikowany. Bo trudne wyzwolenie przyniosło również napływ ludności „obcej”, szczególnie z byłych Kresów Wschodnich. Lata po 1956 roku, dla całego kraju a więc i dla regionu kaszubskiego czas początkowej odwilży, po której nastąpiła tzw. mała stabilizacja zwana też siermiężnym socjalizmem. Kolejna dekada rozpoczęta wydarzeniami właśnie na Wybrzeżu, w Stoczni Gdańskiej i innych zakładach, gdzie pracowało wielu Kaszubów przynosiła wraz ze zmianą kierownictwa państwa nowe nadzieje społeczne. Ale po początkowym zachłyśnięciu się nowym nastąpił czas rozczarowań. I znów trójmiejskie zakłady pracy, których załogi stanowiło pokolenie ludzi po części wywodzących się z rodzin kaszubskich doprowadziły do kolejnej zmiany w państwie. Lecz po „karnawale Solidarności” nastąpiła „zima stanu wojennego” i długie dochodzenie do przemian ustrojowych. Jak w tym tyglu historycznym znajdowała się społeczność kaszubska?... O tym właśnie można przeczytać w tomie V.

Uważny czytelnik zauważy zapewne, że w powyższym omówieniu widnieje luka. Brakuje powiem opracowania czasów nowożytnych a więc epoki pomiędzy średniowieczem a wiekiem XIX. Ten okres ma zostać przedstawiony w tomie II, którego autorem jest prof. Zygmunt Szultka. Ma on ukazać się na co wydawcy mają nadzieję w ciągu 2021 roku.

Tak obszerna monografia historyczna regionu Kaszub i jego mieszkańców stanowi niezwykle ważne przedsięwzięcie naukowo-badawcze i edytorskie. Ale nie tylko. Stanowi ono bardzo istotną publikację z punktu widzenia świadomości tej społeczności lokalnej, ale również całego narodu polskiego – czym są Kaszuby i kim są Kaszubi. Dlatego ze zdumieniem a może nawet niepokojem należy przyjąć informację, że pierwsza edycja ukazała się w nakładzie zaledwie… 500 egzemplarzy.

Jak zatem ma ona dotrzeć do odbiorców? Siłą rzeczy ten nakład musiał rozejść się błyskawicznie. Szkoda wysiłku autorów i wydawców, iż został tak ograniczony dostęp do tej tak potrzebnej i niezwykle pożytecznej lektury. Przy tak monumentalnym wydawnictwie i biorąc pod uwagę potrzeby czytelnicze, można było ten nakład zwielokrotnić. Wystarczyło mieć na uwadze ilość bibliotek i szkół do których powinno – i to nie tylko na Pomorzu – to dzieło trafić, by stwierdzić, że potrzeby są znacznie większe. Dlatego trzymajmy wydawcę za słowo, że ten nakład zostanie zwielokrotniony. CZEKAMY.

Andrzej Kotecki
Autor jest pracownikiem Muzeum Niepodległości w Warszawie
Myśl Polska, nr 23-24 (7-14.06.2020)