Oblicza nowego Centrum

rakoczy.jpg
Mało kto w to wierzył, że plan budowy nowego konserwatywnego Centrum wokół PSL się powiedzie. A jednak tak się stało – do nowego Sejmu weszli nie tylko posłowie ludowi, ale także politycy konserwatywni, zarówno z Kukiza 15, jak z ci, którzy odeszli z PO. Dla nowego oblicza PSL-Koalicji Polskiej ogromne znaczenie mają trzy nazwiska – Jacka Tomczaka, Marka Biernackiego i Jana Filipa Libickiego.

Jacek Tomczak od 1989 należał do Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, w 2001 przystąpił do Przymierza Prawicy, następnie w 2002 do Prawa i Sprawiedliwości, a potem do PO. 11 stycznia 2018 został wykluczony, tak jak pozostali dwaj wymienieni, z Platformy Obywatelskiej za złamanie dyscypliny partyjnej w głosowaniach nad projektami dotyczącymi aborcji. 4 lipca 2019 przeszedł do KP PSL-Koalicja Polska. W wyborach w 2019 z ramienia PSL uzyskał mandat posła IX kadencji, kandydując w okręgu konińskim i otrzymując 9833 głosy.

Z kolei Marek Biernacki ma epizod w Prawicy Narodowej (lat 90.), potem był w AWS, by stać się prominentnym politykiem PO (był ministrem spraw wewnętrznych i ministrem sprawiedliwości). W wyborach w 2019 z listy PSL z powodzeniem ubiegał się o poselską reelekcję, otrzymując 19 272 głosy. Wreszcie Jan Filip Libicki – należał do ZChN, a potem Przymierza Prawicy, nadal jest członkiem Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. W wyborach do Senatu z listy PSL otrzymał 105 042 głosy.

Klub PSL ma w nowej kadencji Sejmu i Senatu zupełnie nowe oblicze, partia zdobyła przyczółki w dużych miastach (Warszawa), a pogłębiający się kryzys PO, podgryzanej przez tzw. nową lewicę i jej medialnych sojuszników sprawia – że centrum sceny politycznej może zajmować będzie PSL.

Jan Engelgard

Na zdjęciu: Stanisław Tyszka (Kukiz`15) i Stanisław Rakoczy (PSL) - profil fb S. Rakoczego
Myśl Polska, nr 45-46 (3-10.11.2019)

Dzial: