Do posłów klubu Kukiz’15

sanocki_15.jpg
Szanowni Koledzy!
Zwracam się do Was „Koledzy” z racji wspólnego uczestnictwa w tych wielkich wydarzeniach z roku 2015, które doprowadziły do wprowadzenia do Sejmu grupy 42 posłów w ramach ruchu „Kukiz’15”.

Piszę bo w ten sukces sprzed 4 lat włożyłem wiele lat pracy, wysiłku, a także moich koncepcji, które – jestem o tym przekonany – przyczyniły się do sukcesu. Dziś po 4 latach obecności grupy posłów Kukiz’15 w Sejmie wyrobiłem sobie przekonanie, z którym chcę się z Wami podzielić, w „krótkich żołnierskich słowach”.

1) Idee, z którymi 4 lata temu szliśmy do wyborów zostały całkowicie zmarnowane, a nadzieje Polaków, którzy zaufali kandydatom Kukiz’15 – całkowicie zawiedzione. Ci którzy chcieli zmian w Polsce zostali oszukani. Przez kogo? Przez lidera czyli Pawła Kukiza i tych, których sobie dobrał na doradców jak np. poseł Stanisław Tyszka, którego głównymi metodami działania były intrygi i pozbywanie się kolejnych – w jego mniemaniu - konkurentów. Tak wypchnięto z klubu takich wartościowych posłów jak Marek Jakubiak czy Liroy.

2) Klub dysponując finansowaniem i możliwościami dotarcia do społeczeństwa nie podjął żadnej akcji społecznej ani w zakresie popularyzowania idei JOW, ani w zakresie postulowanych przez nas zmian w wymiarze sprawiedliwości. Klub Kukiz’15 nie opracował ani projektu ordynacji wyborczej, ani nie podjął żadnej inicjatywy w tym zakresie. Była to jawna zdrada obietnic wyborczych. Winę za to zaniechanie ponosi Paweł Kukiz i jego otoczenie.

3) Wbrew głoszonym przez nas ideom i oficjalnie deklarowanej antypartyjności, klub zamienił się w super-partię już nawet nie „partię leninowską” a „partię stalinowską”, gdzie wola lidera była prawem. Winę za to wynaturzenie ponosi Paweł Kukiz.

4) Lider klubu i jego otoczenie wręcz wielokrotnie złamali zasady etyki czy dobrych obyczajów. Tak stało się w kwestii zwrotu kosztów kampanii wyborczej jaką klub Kukiz’15 dostał z PKW. Było to – o ile wiem – blisko 3 mln zł – kosztów jakie ponieśli wszyscy kandydaci. I ci, którzy weszli do Sejmu i ci, którzy przegrali. Paweł Kukiz nigdy nie zwrócił się do posłów czy nie mają w swoich okręgach organizacji społecznych, na które chcieliby przekazać zwrócone kwoty. O ile wiem klub czy stowarzyszenie kupiło jakąś fundację i przepompowało tam owe miliony pochodzące – przypominam – z wydatków wszystkich kandydatów. Czy tak ma wyglądać przyzwoite postępowanie?

5) Ludzie z najbliższego otoczenia lidera Pawła Kukiza – mający decydujący głos w wielu sprawach organizacyjnych i politycznych w wielu przypadkach budzą podejrzenia o jakieś niejasne powiązania. Jak np. skazany wyrokami karnymi w sprawach kryminalnych gość, który podejmował istotne decyzje personalne i cały czas był obecny w strukturach decyzyjnych klubu czy kilku innych podobnie niejawnie, ale skutecznie decydujących o polityce klubu.

Tego rodzaju powiązania każą wprost zapytać lidera: „Paweł dla kogo pracujesz?”
Podsumowuję moje uwagi wnioskiem następującym: podtrzymywanie dzisiaj przed wyborami pozycji pseudopolityka jakim jest Paweł Kukiz jest szkodliwe dla Polski i stanowi kontynuację oszukiwania wyborców jakie trwa od wejścia do Sejmu. Żenujące i kuriozalne są oferty jakie Kukiz składa poszczególnym ugrupowaniom politycznym jak to np. PSL-owi, partii którą wręcz wyzywał i uważał za ostoję systemu. Teraz anstysytemowiec Kukiz zabiega o uzyskanie mandatu z list tej partii, bo sam Ruch Kukiza – jak wszystko na to wskazuje - nie przekroczy nawet 3% w wyborach.

Tak więc Szanowni Koledzy! Przedstawiam Wam moje wnioski z tą uwagą, że podtrzymywanie tego oszustwa jakim stał się byt polityczny o nazwie Kukiz’15 jest wręcz nieetyczne. Wiem że status posła, w tym status materialny jest dla wielu osób wystarczającym powodem, by popełniać różne niegodziwości, ale kierując do Was moje uwagi mam nadzieję, że przynajmniej będziecie świadomi tego, że te niegodziwości są widoczne dla społeczeństwa i wyborców.

Tak więc jedyne co Wam mogę doradzić to szybko rozwiążcie klub, który stał się synonimem niespełnionych obietnic, lekceważenia danego wyborcom słowa i zasad.

Wasz były kolega
Janusz Sanocki
Nysa, 7 lipca 2019

Dzial: