O Piłsudskim bez retuszu

jp.jpg
Kończąc pracę nie mogę pominąć swoich refleksji. Pierwszą, niezmiernie istotną jest fakt, iż Polska jako państwo nadal jest w moim przeświadczeniu krajem postkolonialnym. Fakt wieloletniej niewoli, zaborów, brutalnej sanacyjnej dyktatury, II wojny światowej oraz komunistycznego państwa — PRL-u wywarł bardzo głębokie piętno na polskim społeczeństwie.

Zależność od obcych nie odcisnęła się jedynie na sprawach politycznych czy gospodarczych, ale przede wszystkim na sposobie myślenia Polaków o własnym państwie i własnej historii. Piętno niewłaściwego wyobrażenia o własnej historii jest najważniejszą sprawą, jaka powinna być natychmiast zlikwidowana. Musimy zdać sobie sprawę, że aby być wolnym narodem, nie możemy rozpatrywać wolności jedynie w kategoriach ekonomicznych i politycznych, ale również w płaszczyźnie świadomości historycznej narodu. W polskiej historii najnowszej zagnieździło się wiele przekłamań. Dotyczy to również okresu dwudziestolecia międzywojennego, a w szczególności historii II Rzeczypospolitej i osoby Józefa Piłsudskiego oraz jego miejsca w dziejach.

Musimy zdać sobie sprawę, że doszedł on do władzy w wyniku zamachu stanu i w latach 1926-1939 lansowana była historia w wersji mu przychylnej. Historia Polski i dokonania Józefa Piłsudskiego były obiektem licznych fałszerstw historycznych. Ówczesny sanacyjny obóz władzy traktował historię nie jako formę przekazywania prawdy obiektywnej wynikłej z materiałów źródłowych, ale jako formę uwiarygodnienia się formacji politycznej sprawującej władzę. Zamachowcy podnosząc rękę na legalne władze w Polsce, popełnili zwyczajne przestępstwo kryminalne, potrzebowali więc uwiarygodnić się w oczach polskiego społeczeństwa. Tym uwiarygodnieniem było również, a może przede wszystkim budowanie pozytywnego wizerunku swojego przywódcy – Józefa Piłsudskiego. Stało się to jednak z uszczerbkiem dla prawdy historycznej. Ich interpretacja historii Polski nie ma bowiem nic wspólnego z faktami. Historia w ich wykonaniu stała się ideologicznym sposobem budowania własnego wizerunku, a nie sposobem przekazywania rzetelnej wiedzy. To samo dotyczy osoby Józefa Piłsudskiego.

Co więcej, sanacyjny reżim z całą bezwzględnością tępił ludzi, którzy mówili prawdę niewygodną dla władzy.
Niewygodne dla reżimu fakty były tuszowane, a ludzie z najbliższego kręgu Józefa Piłsudskiego byli zobligowani do milczenia o sekretach dyktatora i mechanizmach sprawowania władzy. Dodatkowo Józef Piłsudski jako polityk prowadził politykę tajną i poufną, starając się wielokrotnie zacierać ślady własnej działalności lub co najmniej takich śladów nie zostawiać czy zostawiać ich jak najmniej. To samo dotyczyło jego najbliższych współpracowników.

W związku z powyższym środowisko piłsudczyków było dość szczelne i niechętne rozgłaszaniu prawdy o czasach sanacyjnych rządów. Odnosi się to zarówno do samego Józefa Piłsudskiego, jak i do jego najbliższych współpracowników. To samo dotyczy rządów sanacji po jego śmierci 12 maja 1935 roku. Panuje w tym zakresie swoista zmowa milczenia.

okl pilsudski.jpg

Po 1989 roku katastrofalnym zaniedbaniem w Polsce było skopiowanie zmanipulowanej przez sanacyjny reżim wersji historii Polski przez III Rzeczpospolitą jako wersji oficjalnej. Co więcej, uznanie jej za prawdziwą. Powoduje to niesłychany chaos, ponieważ każdy historyk, który zaczyna analizować materiały źródłowe i porównuje je z lansowaną wersją historii, widzi wyraźnie, że mamy do czynienia z licznymi fałszerstwami, a obrazy te całkowicie nie przystają do siebie. Tak więc w chwili obecnej mamy do czynienia z dwoma trendami. Z jednej strony mamy publikacje i opracowania historyczne oparte na wersji, która jest wierną kopią historii lansowanej w czasie rządów sanacyjnego reżimu, a przynajmniej powtarzającą jej główne tezy, a z drugiej strony z wersją wynikłą z krytycznej analizy materiału źródłowego. Obie wersje pojmowania historii wzajemnie się wykluczają i tylko jedna z nich jest prawdziwa. Niezmiernie ważne jest, aby w Polsce wygrała wersja oparta na krytycznej analizie materiałów źródłowych, a nie oparta na założeniach propagandowych czy ideologicznych.

[Moja] praca ta jest oparta na krytycznej analizie materiałów źródłowych, przynajmniej w tej konwencji została napisana. Do napisania pracy zostały wykorzystane te materiały, które były dostępne ogólnie w bibliotekach do dnia 30 września 2017 roku, a które zostały uznane za wartościowe i potrzebne do omówienia przyjętych w pracy zagadnień. Materiał, który został wykorzystany, miał na szczęście taką objętość, która umożliwiła udźwignięcie go przez jedną osobę.

Jestem świadom, że kilka tematów w tej pracy zostało podjętych po raz pierwszy, a kilka następnych jest w świadomości polskiego społeczeństwa słabo znanych. Chcę również dodać, że jedynym kryterium, którym się w niej kierowałem, była chęć odtworzenia historii Polski i zagadnień związanych z działalnością Józefa Piłsudskiego na podstawie wiarygodnych informacji. Komentarze własne również w pracy zawarłem, ale jak sądzę, są one jedynie pewnym uzupełnieniem do przytoczonych materiałów źródłowych.

Zaznaczam jednocześnie, że czytelnik nie musi wierzyć na słowo w każdą zawartą w niej treść, ma możliwość dzięki przypisom zajrzeć do materiału źródłowego i sprawdzić, czy istotnie taka informacja znajduje się w cytowanym dziele.

Jestem całkowicie świadom, że książka ta idzie pod prąd aktualnym trendom, polegającym na propagowaniu kultu Józefa Piłsudskiego. Publikacja ta odtwarza fakty historyczne na podstawie materiałów źródłowych i z jakąkolwiek ideologią nie ma nic wspólnego. Jedynym przesłaniem jej powstania jest chęć prawidłowego odtworzenia wydarzeń przeszłych z życia Józefa Piłsudskiego i historii Polski. Ze swej strony jako autor mam nadzieję, że praca ta będzie dla czytelników dobrą lekturą.

Tomasz Ciołkowski
„Józef Piłsudski bez retuszu”, Wyd. W Promieniach, Warszawa 2018, ss. 360.
Książkę można zamawiać na stronie www.edukacyjne-powisle.pl

Dzial: