Depolonizacja Ziem Zachodnich

strzelce.jpg
W Strzelcach Krajeńskich został 23 marca „zdemontowany” (właściwie zburzony) pomnik upamiętniający żołnierzy 2. Armii Wojska Polskiego, którzy zginęli za to, by to Ziemie Zachodnie należały dzisiaj do Polski. Strzelce Krajeńskie (przed 1945 r. Friedeberg) znajdowały się na szlaku przemarszu 2 Armii WP do miejsca koncentracji przed bezpośrednim skierowaniem na front.

Tamtejszy pomnik upamiętniający 2. Armię WP został rok temu odrestaurowany społecznym wysiłkiem Stowarzyszenia „Kursk”. W wydanej opinii IPN uznał, że ten pomnik propaguje komunizm lub inny ustrój totalitarny. Nie można uciec od refleksji, że ustawa z 1 kwietnia 2016 r. „o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki” jest narzędziem depolonizacji Ziem Zachodnich – na co już kilka razy zwracałem uwagę.

Pod płaszczykiem tzw. dekomunizacji odbywa się zacieranie prawdy o tych, którzy te ziemie przywrócili Polsce swoją krwią, a później też pracą. Przypominam, że większość szeregowych żołnierzy 2. Armii WP wywodziła się z AK, BCh oraz z polskich ochotników z Kresów Wschodnich. Ludzie ci nie byli żadnymi komunistami i nie o komunizm walczyli, ale o pokonanie III Rzeszy oraz granicę na Odrze i Nysie Łużyckiej.

Zresztą informował o tym napis na zburzonym pomniku w Strzelcach Krajeńskich, który głosił: „Chwała żołnierzom II Armii Wojska Polskiego walczącym o powrót Ziemi Piastowskiej do Macierzy'" .W związku z tym decydenci nie powinni mieć wątpliwości co to byli za żołnierze i o co walczyli. Całe szczęście, że najważniejsze pomniki upamiętniające krwawy szlak bojowy 2. Armii WP znajdują się na terenie Niemiec – w Budziszynie (Bautzen) i Crostwitz – bo inaczej też zostałyby poddane „dekomunizacji”, czy raczej depolonizacji.
Bohdan Piętka

Dzial: