Apel do Prezydenta RP

duda 4_1.jpg
„Żądamy podpisania nowelizacji Ustawy o IPN, która nie dopuszcza do szerzenia ideologii i symboli zbrodniczych ukraińskich szowinistycznych formacji, wyrażamy także solidarność z tymi milionami Ukraińców dla których ideologia ukraińskiego banderyzmu jest przykładem wypaczenia moralnego i symbolem zbrodni” – piszą dr Andrzej Zapałowski i Stanisław Srokowski.

Szanowny Panie Prezydencie,
Mychajło Kołodziński, jeden z przywódców i ideologów ukraińskiego szowinizmu pisał: „Trzeba krwi, dajmy morze krwi, trzeba terroru, uczyńmy go piekielnym(...). Nie wstydźmy się mordów, grabieży i podpaleń. W walce nie ma etyki”(…) Dmytro Kłaczkiwski, dowódca UPA-Północ w czerwcu 1943 roku wydał tajną dyrektywę: „(…)powinniśmy przeprowadzić wielką akcję likwidacji polskiego elementu(…) zlikwidowania całej ludności męskiej w wieku od 16 do 60 lat(...) Leśne wsie oraz wioski położone obok leśnych masywów powinny zniknąć z powierzchni ziemi(…)”. Roman Szuchewycz, naczelny dowódca UPA mówił: (…)„należy Polaków z naszych ziem usuwać (…) wysyłać bojówki, które mężczyzn będą likwidować, a chaty i majątek palić”(…) Na czele zaś Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów stał Stepan Bandera. Pod jego kierownictwem ukraińscy szowiniści dokonali w czasie II wojny światowej straszliwej zbrodni ludobójstwa, mordując ok. 200 tyś. Polaków, a także dziesiątki tysięcy polskich Żydów, Ormian, Cyganów, Czechów i Rosjan. Dzisiaj pomniki Bandery stoją na wielu placach ukraińskich miast i miasteczek. A banderowskie czerwono-czarne flagi powiewają nad ważnymi urzędami i instytucjami państwowymi. Mordercy stali się na Ukrainie bohaterami, a z szowinistyczną ideologią identyfikują się władze tego państwa.

Od kilkudziesięciu lat środowiska kresowe domagają się ukarania ukraińskich zbrodniarzy, sprawców ludobójstwa na polskich ziemiach. Żądają surowych kar także dla tych, którzy upowszechniają zbrodniczą ludobójczą ideologię poprzez pomniki, tablice pamiątkowe, symbole i odznaczenia oraz inne znaki identyfikacyjne, oraz dla tych, którzy kłamią i oszukują, głosząc nieprawdę o ukraińskim ludobójstwie.

Szanowny Panie Prezydencie,
państwo Izrael karze za kłamstwo oświęcimskie. Podzielamy takie stanowisko. Przyjmujemy z satysfakcją do wiadomości informację, iż polski parlament przegłosował nowelizację ustawy o IPN z dnia 26 stycznia 2018 r., która przewiduje, że każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub polskiemu państwu odpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez Niemców lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne podlega karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Podzielamy również stanowisko zawarte w Ustawie wobec ukraińskich zbrodniarzy z II wojny światowej, którzy dokonali na obywatelach polskich najstraszliwszych mordów, wyrzynając w pień polską ludność zamieszkałą na Kresach w setkach wsi, miast i miasteczek.

Szanowny Panie Prezydencie,
nie możemy się zgodzić z podłą i pełną inwektyw międzynarodową nagonką na państwo polskie i polski Naród, niesłusznie i prowokacyjnie oskarżany o zbrodnicze czyny i najokrutniejsze winy. To Polacy bowiem nieśli Żydom mordowanym przez Niemców w czasie drugiej wojny światowej pomoc i wsparcie, za co byli karani śmiercią. Nie można niczym sensownym uzasadnić potężnych nacisków zagranicznej opinii publicznej, Izraela i niektórych państw zachodnich. To niedopuszczalna ingerencja w polską suwerenność i polityczną niezależność. Sprzeciwiamy się także niegodnym insynuacjom tej polskiej części opozycji, która staje po stronie wrogów naszego Narodu. Nowelizację ustawy uważamy za uzasadnioną, pożyteczną i dalekowzroczną. Fakty historyczne są ewidentne. Za zbrodnie niemieckie odpowiadają Niemcy. Za zbrodnie ukraińskie odpowiadają Ukraińcy. Polska straciła w czasie II wojny światowej 6 milionów obywateli. Odpowiedzialność za eksterminację ludności polskiej, grabież dóbr narodowych, masowych wysiedleni, zagłady w obozach śmierci ponosi zarówno III Rzesza jak i Związek Sowiecki.

Dość poniżania i upokarzania Narodu polskiego i przypisywania mu cudzych win. Nie pozwolimy, by ofiary nazywać katami, a katów ofiarami. Rzeki przelanej polskiej krwi wciąż płyną nam przed oczami. Mordy dokonywane na naszych dzieciach, kobietach i starcach śnią się nam po nocach. Zgładzone elity polskie przez totalitarne systemy są już nie do odbudowania. Winni muszą ponieść karę.

Godny i piękny przykład rozumienia prawdy i sprawiedliwości dziejowej podał ceniony polityk izraelski, były minister spraw zagranicznych Izraela oraz ambasador w USA, Mosze Arens, który w na portalu gazety "Haaretz" napisał: „(…) Polacy jako jedyni udzielili jakiejkolwiek pomocy bojownikom z warszawskiego getta. Alianci, USA, Wielka Brytania i Związek Radziecki, po prostu zignorowali Powstanie w Getcie Warszawskim”(…). I dodał, że to Niemcy odpowiadają za Holocaust.

Żądamy podpisania nowelizacji Ustawy o IPN, która nie dopuszcza do szerzenia ideologii i symboli zbrodniczych ukraińskich szowinistycznych formacji, wyrażamy także solidarność z tymi milionami Ukraińców dla których ideologia ukraińskiego banderyzmu jest przykładem wypaczenia moralnego i symbolem zbrodni. Wielki Prorok Ukrainy bp. Grzegorz Chomyszyn, męczennik komunistyczny i błogosławiony Kościoła katolickiego, Ukrainiec i szczery patriota Ukrainy, nazwał zbrodniczy nacjonalizm ukraiński „najgorszą herezją”, która dotknęła jego naród, amoralnym bałwochwalstwem o znamionach satanizmu. Dla takiej ideologii i jej symboli nie ma miejsca w granicach Rzeczypospolitej, nie powinna ona zatruwać świadomości milionów Ukraińców przybywających do naszego kraju w poszukiwaniu chleba i lepszego losu.

Szanowny Panie Prezydencie,
sprawiedliwości ma się stać zadość. Od Pana decyzji zależy, czy odnajdziemy się w kraju godności, honoru i dumy narodowej, czy też w kraju zniewolonych umysłów, upokorzonych serc i zdławionych myśli. Bardzo prosimy o podpisanie Ustawy w jej przyjętym przez Sejm i Senat brzmieniu.

dr hab. Andrzej Zapałowski, historyk
Stanisław Srokowski, pisarz, publicysta, świadek ukraińskich, niemieckich i sowieckich zbrodni, Wrocław

Apel można poprzeć pisząc na adres:
srokowski.stanislaw@gmail.com

Dzial: