O jeden przetarg za daleko…

autosan pl.jpg
Gdybym miał podsumować dzisiejszy dzień, to powiedziałbym, że było 2:0 dla Niemiec. Po pierwsze firma Mercedes Benz lokalizuje swoją wielką inwestycję nie w Polsce, a koło czeskiej Pragi. Uważam, że nie ma to nic wspólnego z pisowskim wrzaskiem o odszkodowania za II wojnę światową, ale pokazuje, co jest prawdziwym problemem w relacjach polsko-niemieckich.

Jak widać słabo potrafimy zabiegać o realne pieniądze z Niemiec, które mogłyby wzmocnić polską gospodarkę. Pomijam problem ile rząd polski i czeski oferowały Mercedesowi tzw. wsparcia finansowego, choć to sprawa bardzo ważna. To było 1:0 dla Niemców. Na 2:0 strzeliliśmy sobie sami. Mająca ogromne kłopoty firma Autosan, spóźniła się 20 minut z ofertą na autobusy dla wojska i została wykluczona z przetargu.

W tej sytuacji przetarg wygrał niemiecki Man. To również jest odwzorowaniem pisowskiej sprawności w rządzeniu. Wygląda to tragikomicznie. Autosan jest częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która podlega Ministerstwu Obrony Narodowej. Przetarg ogłosiła instytucja również podległa MON-owi. Może się wydawać, że tylko skończony głupiec skoordynuje tak działania, żeby Autosan nie wygrał tego przetargu. A jednak się udało! Przy okazji trzeba postawić retoryczne pytanie. Jaki prywatny przedsiębiorca pozwoliłby sobie na taką kompromitację? Nie ważne teraz czy była to tylko korupcja, czy aż głupota, ale mniej więcej tak wygląda „gospodarność” w państwowych firmach, a PiS chce repolonizować, czyli upaństwowić jak najwięcej.

Patrząc na to dziadostwo, to na miejscu Niemców zapłaciłbym te reparacje. Po tych przykładach widać, że każde euro z reparacji razy dwa wróciłoby wcześniej czy później do Niemiec.

PS. Autosan został wykupiony przez firmy z PGZ w tym przez Hutę Stalowa Wola, która jest przez to współwłaścicielem. Firma była już na dnie, ale jej wykup to polityczny gest wobec PiS-u na południu województwa podkarpackiego. Firma przez te zabiegi ma stanąć na nogi i taki przetarg powinien w tym pomóc. Podobna sytuacja była z Jelczem. Tę upadającą firmę kupiła Huta Stalowa Wola i teraz Jelcz dostał duże zamówienie na samochody ciężarowe dla wojska. Man o ile wiem produkuje w Starachowicach. Nie zmienia to faktu, że to niemiecka produkcja. Nie znam dokładnie sprawy, ale pytanie czy w Starachowicach to montownia, czy też rzeczywista produkcja. Obawiam się, że to jednak bardziej montownia. A tak już na boku wiem, że autobusy Mana są bardzo dobre. W Stalowej Woli w komunikacji miejskiej eksploatowaliśmy kilka marek i Man okazywał się najlepszy.

Andrzej Szlęzak
Fot. autosan.pl

Dzial: